Jak zaplanować płeć dziecka? 5 metod planowania płci dziecka

Kiedy decydujemy się na dziecko, pierwszą rzeczą, której pragniemy jest to, aby było zdrowe. Jednak, bardzo często, po cichu, liczymy także na konkretną płeć. Oczami wyobraźni widzimy wymarzoną córeczkę, czy wyczekiwanego synka. Zastanawiasz się, jesteś zdana na los, czy jednak jest coś, co możesz zrobić, żeby zwiększyć szansę na poczęcie dziecka konkretnej płci? Dzisiejszy stan wiedzy, w połączeniu z licznymi badaniami na temat zapładniania, wychodzą naprzeciw temu pytaniu.

 

planujemy-plec-550x350

 

Na początek, zadajmy sobie może pytanie: po co w ogóle planować płeć dziecka? Przecież nie o to w tym chodzi. Oczywiście, zdarzają się przypadki, gdy na przykład rodzice są nosicielami genu powodującego jakąś chorobę występującą wyłącznie u dzieci określonej płci. W takim wypadku, jeśli zdecydują się na dziecko, będzie im zależało, aby ono nie zachorowało, a to zapewnić im może wyłącznie poczęcie dziecka „tej drugiej” płci. W innych przypadkach, to bardziej kwestia „widzimisię” i choć czasami, na samym początku, rodzice mogą czuć się zawiedzeni, czy wręcz rozczarowani, spokojnie – to minie wraz z pojawieniem się szczerej miłości.

Ale, niezależnie od tego co napiszemy, przyszli rodzice i tak będą sprawdzali, czy jednak da się mieć wpływ na to czy urodzi się chłopiec, czy też dziewczynka. Sprawdźmy zatem, jakie są metody planowania płci i czy są skuteczne. 

 

1. Metoda owulacyjna, czyli metoda Shettlesa

Jedną z najczęściej wymienianych metod planowania płci jest metoda dr Shettlesa, który stworzył teorię, że plemniki dzielą się na „męskie” (Zawierające chromosom Y) i „żeńskie” (zawierające chromosom X). Oba rodzaje różnią się od siebie wielkością, szybkością poruszania się, żywotnością w drogach rodnych kobiety.

Aby korzystać z tej metody, po pierwsze, musisz mieć świadomość, że dużo zależy od momentu, w którym dochodzi do zapłodnienia. Dlatego, przed planowanym poczęciem, warto stworzyć kalendarz płci i dokładnie obserwować moment owulacji.  Plemniki „Męskie” są, według naukowca, bardzo szybkie, ale żyją krótko. Natomiast „żeńskie” poruszają się wolniej, za to potrafią dłużej przetrwać. Żeby spłodzić dziewczynkę, należy więc współżyć przed jajeczkowaniem (optymalnie n około 40 h przed) - plemniki niosące chromosom żeński będą miały większą szansę dotrzeć do komórki jajowej. Jeśli, natomiast, zależy nam na chłopcu, trzeba poczekać do samego szczytu owulacji - szybkie plemniki męskie mają wówczas przewagę. Dodatkowo, dr Shettles wskazuje, że do spłodzenia chłopca, prócz poczekania do odpowiedniego momentu owulacji, konieczne są pozycje zapewniające głęboką penetrację, natomiast w przypadku dziewczynki, lepsze są te z płytszą penetracją.

A jak jest ze skutecznością tej metody? Oprócz jednej dużej pracy naukowej z lat 70-tych ubiegłego wieku, która potwierdza jej skuteczność, kolejne badania nie potwierdzają by była ona skuteczniejsza w więcej, niż … 50% przypadków.  

Kolejną metodą, niejako wywodzącą się z metody owulacyjnej, jest teoria mówiąca, że zmieniając środowisko (a konkretnie pH) pochwy, możemy „sterować” płcią dziecka. Chodzi w niej o to, że plemniki „męskie” miałyby sobie lepiej radzić w środowisku zasadowym (powyżej 7 pH), a „żeńskie” w środowisku kwaśnym (poniżej 7 pH).

Nie ma badań potwierdzających skuteczność tej metody, a co więcej, stosując różnorakie, często bardzo drogie, mikstury (często oparte na sodzie i soku z cytryny) możesz sobie bardziej zaszkodzić!

 

2. Dieta, a płeć dziecka

Może Cię to zdziwi, ale są też uczeni, którzy widzą związek diety z poczęciem dziecka konkretnej płci. Jednym z nich jest profesor Joseph Stolkowski, twórca tak zwanej metody dietetycznej. Jeśli chcemy zaplanować płeć dziecka, uważajmy też na to, co jemy. Według profesora, dietę należy rozpocząć już pół roku przed poczęciem.

Co zrobić, żeby spłodzić dziewczynkę? Przyszła mama powinna skupić się na produktach zawierających wapń i magnez, czyli np. mleko i jego przetwory (z wyjątkiem słonych serów), soja, kasze gruboziarniste, figi, orzechy, ryby, fasola, migdały, warzywa liściaste czy brokuły. W takim wypadku, zdecydowanie unikaj potraw słonych.

Jeśli marzysz o chłopcu, profesor poleca dietę bogatą w sód i potas, który znajdziemy w owocach cytrusowych, pomidorach, bananach, pestkach słonecznika, mięcie, pietruszce czy wędlinach. Powinnaś natomiast unikać mleka, czekolady, orzechów, pełnoziarnistego chleba, czy skorupiaków.

A skuteczność? Ponownie – zagwarantować można 50%.

 

3. Chiński kalendarz płci

Jeśli lubisz odniesienia do tradycji i „folkloru” oraz zabawy we wróżenie, możesz spróbować skorzystać z chińskiego kalendarza płci. Wskazuje na ścisłe powiązanie płci dziecka z wiekiem matki i konkretnym miesiącem poczęcia. Czy ten, mający ponad 700 lat kalendarz, jest skuteczny? Według osób, które go testowały, czyli świeżo upieczonych rodziców, zdania są podzielone – u części sposób się sprawdził, u reszty nie. Zatem pamiętaj, by nie traktować go w 100% poważnie.

 

4. Metoda Selnas (Selekcja Naturalna Płci)

Selnas (z francuskiego „Selection Naturelle du Sexe”), lub inaczej metoda cykliczna, jest stosunkowo niedawno odkrytą metodą planowania poczęcia dziecka. Jej twórcą jest biolog komórkowy, Parick Schoun. Teoria ta opiera się na założeniu, że komórka jajowa może być naładowana dodatnio, bądź też ujemnie, w zależności od dnia cyklu. Plemniki również różnią się od siebie potencjałem elektrycznym: plemniki X są naładowane dodatnio, zaś plemniki Y- ujemnie. Potencjał elektryczny komórki jajowej zmienia się cyklicznie, wiec w niektóre dni przyciąga ona plemniki X, a odpycha Y, w inne na odwrót.

Metoda Selnas wymaga stworzenia indywidualnego kalendarzyka tak zwanych „cyklów polaryzacji”. A do tego będziesz potrzebowała informacji na temat grupy krwi, wieku, daty ostatniej miesiączki, przebiegu cykli. Na tej podstawie wyznacza się dni na poczęcie chłopca lub dziewczynki.

Skuteczność? Według samego autora, skuteczność metody sięga 98,7%.

 

 

5. Jakość plemników, a planowanie płci

Lekarze zalecają także, by przed zapłodnieniem wstrzymać się kilka dni ze współżyciem. Ejakulat będzie wówczas bardziej zasobny w plemniki, a one za to mocniejsze i bardziej trwałe. Poza tym, przyszły ojciec nie powinien nosić zbyt obcisłej bielizny, czy spodni. Sprzyja to przegrzaniu jąder, a to z kolei źle wpływa na jakość plemników.

 

Jak widzisz, powszechnie znane metody na planowanie płci nie są nigdy skuteczne w 100%, więc nie dają całkowitej gwarancji na poczęcie chłopca, czy dziewczynki. Co prawda, istnieją dwie wiarygodne metody, ale obie oparte są na nowoczesnej medycynie. Pierwsza to sortowanie plemników pod względem chromosomów płciowych (technika Microsort), druga to in vitro, w połączeniu z przedimplantacyjną diagnostyką genetyczną. Jednak, metody te stosuje się głównie w przypadku, gdy istnieją wskazania medyczne. No i traci się przy nich całą przyjemność z „próbowania”. Zatem, może jednak warto zdać się na los i zobaczyć czym (a raczej kim) Cię zaskoczy?  Powodzenia!

 

 

 Zdjęcie: Fotolia by Nessli Orpmas

Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Sierpień 30, 2016
glupoty!!!my splodzilismy syna przed owulacja a corke w owullke!!!a moj ginekolog genetyk twierdzi ze jakiekolweik panowanie jest bezsensu zawsze jest 50/50 :-)
Ocena:
Sierpień 21, 2016
W życiu nie czytałam większej bujdy
Ocena:
Sierpień 19, 2016
U Nas była już córcia, chcieliśmy więc chłopczyka. Sprawdziłam kiedy przypada u Mnie jajeczkowanie - za pomocą testu owulacyjnego. Po dwóch miesiącach sprawdzania, okazało się, że około 11-12 dni mam jajeczkowanie, co zresztą łączy się z intensywnym kłuciem w boku. W trzecim miesiącu dokładnie kiedy test zaczął pokazywać czerwoną kreseczkę i pojawiło się kłucie w boku - do dzieła. Dodam, że wstrzemięźliwość do momentu owulacji, aby spermy było więcej. I mamy chłopczyka :-)
Ocena:
Sierpień 9, 2016
poza bzdurnym kalendarzem - rady przydatne
Ocena:
Wrzesień 27, 2015
Zrobiłam test :) Emocje niesamowite , mina męża bezcenna - test pokazał dziewczynkę :) Teraz czekamy na wizytę o lekarza i na potwierdzenie wyniku
Ocena:
Sierpień 16, 2015
Zasada 1,2,3 wykonana. Jestem w ciąży - 5 tydzień . Test na płeć dziecka kupiony i czekamy do 10 tyg żeby go zrobić . Czy ktoś może miał z nim doczynienia ?
Ocena:
Sierpień 5, 2015
Ja marzylam o dziewczynce, wiec po kilku cyklach na ovufriend wiedzialam kiedy owuluję. I chyba w 4 cyklu jak tylko zobaczylam "zielone światło" zadziałaliśmy i udalo się!! to było dwa dni przed wyznaczoną owulacją. Nie wiem na ile to prawda, ale wierzę, że dzięki temu mam śliczną córcie
Ocena:
Kwiecień 12, 2015
Do ktory to jest wtedy - nie masz sprawdzilem pozdrawiam
Ocena:
Kwiecień 11, 2015
noo fajne sposoby :D więc nie pozostaje mi nic innego jak tylko dostosować się do różnych metod i liczyć na córeczkę, moją małą księżniczkę z którą będe chodzić na zakuuupy, przebierać się i tak dalej :D:D mąż nie ma nic do gatki!! :D
Ocena:
Marzec 29, 2015
ja mam 4 synow bardzo chcialabym core,czy mam jakas szanse
Ocena:
Marzec 29, 2015
Do Iga olka - U nas ostatni dzien owulacji i wyszła dziewczynka:))) ktory to jest ostatni dzien cyklu jak to sie oblicza_
Ocena:
Wrzesień 22, 2014
U nas ostatni dzien owulacji i wyszła dziewczynka:))))
Ocena:
Kwiecień 12, 2014
Olga a czy tez zel stosujesz po konsultacji z lekarzem , cyz po prostu jest na tyle bezpieczny ze spokojnie mozna stosować przed kazdym stosunkiem ?
Ocena:
Grudzień 13, 2013
No ja to zaplanowałem, że będzie chłopak, albo dziewczyna. 2 krotnie trafiłem na 100 proc. Chyba zagram w totolotka.
Ocena:
Październik 24, 2013
Ja mam Baby Comp i on ma taką funkcje z planowaniem płci, niby zwieksza szanse na konkretną płec o 80% to sporo.Nie wiem jak u innych ale u mnie się spradziło, mamy córkę :) a ten chiński w moim przypadku się nie sprawdził.