Planujemy płeć dziecka

Marzysz o synku? A może bardzo pragniesz mieć córkę? Choć o płci dziecka decyduje bardzo wiele czynników, to podobno jest kilka sposobów, aby nieco pomóc naturze. Sprawdź jak działa mechanizm zapłodnienia i co możesz zrobić, by zwiększyć szansę na poczęcie dziecka danej płci. 

 

Chłopiec, czy dziewczynka? Czy można zaplanować płeć dziecka?

 

Od czego zależy płeć?

Decydującym momentem dla ustalenia płci dziecka jest moment zapłodnienia, czyli chwila, gdy plemnik łączy się z komórką jajową. Komórka jajowa zawsze ma chromosom X, plemniki zaś występują w dwóch rodzajach – są takie z chromosomem X i takie z chromosomem Y. Płeć dziecka zależna jest zatem nie od komórki jajowej, ale od typu zapładniającego jajeczko plemnika. Jeśli w momencie zapłodnienia połączą się chromosomy X i Y, to na świat przyjdzie chłopiec. Jeśli, natomiast, będą to 2 chromosomy X – urodzi się dziewczynka.

Czy to, czy urodzi się nam synek, czy córeczka jest faktycznie aż tak ważne? Czy nie najważniejsze jest, żeby maleństwo było zdrowe? Niby tak, ale wytłumacz to parom, które mają już 4 synów, a pragną kolejnego dziecka. Albo odwrotnie. J Poza tym, czasami dochodzi aspekt zdrowotny – niektóre choroby genetyczne występują wyłącznie u chłopców, inne tylko u dziewczynek. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że rodzice wiedzący o tym, że są nosicielami konkretnych chorób dziedzicznych, chcą uchronić przyszłe potomstwo przed konkretnymi schorzeniami.

Czy można, w takim razie, faktycznie wpłynąć na płeć dziecka? 

 

Metoda dr Shettlesa

Po raz pierwszy, wyniki badań nad możliwością planowania płci dziecka przedstawił dr Landrum B. Shettles z Uniwersytetu Columbia. W proponowanej przez niego metodzie bardzo ważne jest właściwe określenie terminu, w którym pojawi się owulacja. Stąd, metoda ta określana jest również mianem metody owulacyjnej.

Według dr Shettlesa planowanie płci oparte jest na przekonaniu, że plemniki dzielą się na „męskie” (mniejsze, szybsze, mniej odporne, krócej żyjące) „żeńskie” (większe, wolniejsze, bardziej odporne na kwaśne środowisko w pochwie, a przez to bardziej żywotne w drogach rodnych).

W precyzyjnym oznaczeniu terminu jajeczkowania pomogą dostępne bez recepty testy owulacyjne, obserwacja śluzu szyjkowego lub mierzenie temperatury.

 

Metoda na chłopca

Jak zaplanować chłopca? Dr Shettles uważa, że planowanie płci dziecka nie musi być skomplikowane. Jeśli określiłaś już termin owulacji, co jest podstawa w tej metodzie, musisz się postarać, aby czas stosunku przypadł jak najbliżej terminu owulacji. Bowiem, zgodnie z założeniami tej metody, stosunek, do którego dochodzi w tym okresie sprzyja mniejszym i szybszym plemnikom „męskim”, czyli zawierającym właśnie chromosom Y.

  • Jeśli do zbliżenia dojdzie na kilka godzin przed jajeczkowaniem, lub w jego trakcie, to właśnie „męskie” plemniki pierwsze dotrą do celu i będą oczekiwały na pojawienie się komórki jajowej.
  • Pamiętaj też o odpowiedniej pozycji. Marzącym o potomku płci męskiej zalecana jest pozycja od tyłu, gdyż w momencie wytrysku penis znajduje się głęboko w pochwie. Taka pozycja znacznie ułatwia „zdeponowanie” nasienia blisko ujścia szyjki macicy, gdzie wydzieliny są zasadowe i mogą sprzyjać przenikaniu plemników „męskotwórczych”.

 

CZY WIESZ, ŻE: Komórka jajowa jest gotowa do zapłodnienia przez dobę. Plemniki żyją około 72 godzin.

 

W poczęciu chłopca pomocna jest również kawa. Kofeina działa pobudzająco na wszystkie plemniki, ale według dr Shettlesa, w większym stopniu na te „męskie”. Trzeba też pamiętać, że każdy czynnik stresogenny, choroba, czy zażywanie niektórych leków może zmniejszać liczbę plemników w nasieniu, a w wyniku tego utrudnić zapłodnienie.

Dodatkowo, mężczyźni pragnący mieć syna powinni unikać noszenia obcisłej bielizny i uciskających mosznę spodni. Powodują one wzrost temperatury jąder, a to z kolei prowadzi do obniżania ilości wytwarzanego nasienia. Zbyt wysoka temperatura zabija oba typy plemników, ale w pierwszej kolejności te słabsze, męskie. A więc, jeśli liczycie na chłopca najwyższa pora, aby slipki zamienić na bokserki, a dopasowane spodnie, na przewiewne dresy.

 

Jak zaplanować dziewczynkę?

I na to dr Shettles ma odpowiedź. Jeśli marzysz o dziewczynce, moment zbliżenia intymnego ustalcie na trzy pełne dni przed jajeczkowaniem.

  • Stosunek znacznie wyprzedzający owulację stwarza dogodniejsze warunki dla większych i trwalszych plemników zawierających chromosom X. Mimo, że są one wolniejsze, to żyją znacznie dłużej i zdecydowanie lepiej znoszą występujące na jakiś czas przed jajeczkowaniem środowisko kwaśne w drogach rodnych.
  • W przypadku planowania płci żeńskiej, zaleca się pozycję klasyczną. Dzięki temu, że mężczyzna znajduje się na górze jest mniej prawdopodobne, aby nasienie zostało złożone w bezpośredniej bliskości ujścia szyjki macicy.
  • Płytkie wprowadzenie członka zmusza plemniki do odbycia drogi przez całą długość pochwy, gdzie wydzieliny są bardziej kwaśne. W ten sposób względną przewagę uzyskują plemniki odpowiedzialne za poczęcie dziewczynki.

 

 

Planowanie płci dziecka – prawda, czy mit?

Planowanie płci dziecka wg dr Shettlesa nie jest metodą gwarantującą całkowitą pewność. Niektórzy twierdzą, że jej skuteczność to ok 75% (entuzjaści tej metody podają nawet, że przy spełnieniu wszystkich warunków skuteczność może wzrosnąć do ponad 95%). Jednak nie ma prac naukowych potwierdzających podział na plemniki „męskie” i „żeńskie”, szybsze i mocniejsze, oraz słabsze i wolniejsze. Ani badań dowodzących, że możliwości przeżycia plemników zmniejszają się w zależności od cyklu miesięcznego kobiety.

Dr Shettles nie jest osamotniony w swoim poszukiwaniu sposobu na planowaniu płci dziecka. Metod na poczęcie potomka konkretniej płci jest wiele.

Jedna z teorii mówi, że istnieje zależność między płcią dzieci, a dietą przyszłej mamy. Niekiedy podaje się, że istotne jest to, co kobieta je, kiedy indziej – jak obfite są jej posiłki. Według „wyznawców” tej metody, jeśli chcesz urodzić córeczkę, powinnaś jeść produkty zawierające wapń i magnez. A jeśli marzysz o synku, wybieraj produkty bogate w sód i potas. Dietę najlepiej rozpocząć kilka tygodni, a nawet miesięcy przed planowanym poczęciem.

Pojawiają się również sugestie o wadze kondycji psychicznej przyszłej mamy w planowaniu płci dziecka. Według tej teorii, kobiety zestresowane mają większe szanse na urodzenie córki, a te, których praca i życie są mało stresujące – syna.  

A może wolisz zdać się na chiński kalendarz płci? Albo zastosować metodę cykliczną?

 

Prawdziwie „naukowa” metoda planowania płci?

Opisane wyżej metody są, tak zwanymi, metodami naturalnymi. Mogą zwiększyć Twoje szanse na poczęcie dziecka danej płci, ale niczego nie gwarantują, a co więcej, wiele z nich nie jest w ogóle potwierdzona badaniami. Czy oznacza to zatem, że w czasach, kiedy prawie wszystko jest możliwe technologicznie nie da się naprawdę zaplanować płci dziecka?

Istnieją dwie wiarygodne (bo oparte na nowoczesnej technice) metody planowania płci:

  • Selekcja plemników, czyli ich sortowanie pod względem chromosomów płciowych (np. technika Microsort) – specjalne urządzenie analizuje plemniki pod kątem masy DNA i dzieli na lżejsze (Y) i cięższe (X). Wyselekcjonowane plemniki zostają potem wprowadzone do dróg rodnych kobiety w procesie sztucznej inseminacji. Przyjmuje się, że skuteczność tej metody to ok. 85-90% w przypadku dziewczynek i ok. 80% w przypadku chłopców.
  • In vitro – tu możemy mówić o 100% skuteczności w decydowaniu o płci dziecka, bowiem do powstania zarodka dochodzi wskutek połączenia komórki jajowej i plemnika przyszłych rodziców. W trzecim dniu od zapłodnienia, w momencie gdy zarodek jest już w stadium ośmiu komórek, analizowany jest jego profil chromosomalny – właśnie pod kątem płci. W uzasadnionych przypadkach (w naszym kraju są to wyłącznie wskazania medyczne), rodzice decydują o tym, czy do macicy kobiety zostaną przeniesione zarodki płci męskiej, czy żeńskiej.

 

To co, zdajesz się na przypadek, czy wypróbujesz którąś z opisanych tu metod?

 

Zdjęcie: Pixabay.com

Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Marzec 11, 2016
Mi ta metoda sprawdziła się w 100 % - chciałam córkę i mam córkę :) jednak trzeba znać swój cykl bardzo dobrze żeby dokładnie określić kiedy są jakie dni, bo lekki stres, spadek odporności czy jakaś inna z pozoru blacha rzecz może zaburzyć cykl i teoria rozminie się z praktyką. Ale na swoim przykładzie i wielu koleżanek podpisuje się obiema rękami pod tym artykułem!
Ocena:
Styczeń 30, 2016
A ja bez planowania płci dziecka mam 3 dziewczynki;-)
Ocena:
Październik 20, 2015
Super Artykuł i dużo cennych "rad" :) Żeby je sprawdzić i wiedzieć czy pomogły zdecydowałam się na test na płeć dziecka , zrobiłam go w 10 tyg ciąży .Polecam każdej zniecierpliwionej mamusi :)
Ocena:
Marzec 13, 2015
Może te 72h (pregnyl) to właśnie ten "długi" czas, na dziewczynkę? Może poszłyśmy, dzięki lekom i monitoringu USG cyklu (dokładny czas owulacji) do przodu i doprecyzowałyśmy metodę? :) Może trzeba przeprowadzić badania ;)
Ocena:
Marzec 12, 2015
PS.Też jestem po takiej stymulacji, pozycja "od tyłu",gdyż jest ona zalecana z racji tyłozgięcia macicy które mam. Zgodnie z "instrukcją" przez 3 kolejne dni po zastrzyku kiedy powinna być owulacja odbywaliśmy 1-2 stosunki. Tak więc "szybsze męskie plemniki" powinny sie wstrzelić w odpowiedni moment. Wedle tego bzdetnego artykułu za miesiąc dowiem się że będę miała synka... Szczerze wątpię ale ok, jeśli ktoś będzie ciekawy to dam znać ;)
Ocena:
Marzec 12, 2015
Gdyby to było takie proste to każda para przechodząca przez choćby stymulację hormonalną z podaniem zastrzyku na uwolnienie jajeczka, miałaby 100% szanse na zaplanowanie płci, a tak nie jest.Znam 2 pary które są po stymulacji i obie pary chciały synków,więc teoretycznie 72h na poczęcie powinny wystarczyć, a mimo to są córeczki. Zgadzam się z tym że teoria z wagą plemników itp jest słuszna, ale jeśli ktoś uważa że jest to gotowy przepis na syna bądź córkę to współczuję.
Ocena:
Czerwiec 11, 2014
Do Twins - He he, dobre pytanie. Ale ciężko z odpowiedzią. Chyba nie ma sprawdzonej metody na bliźniaki a jeszcze różnej płci to już w ogóle. Ciąże bliźniacze zdarzają się częściej po kuracji hormonalnej, albo po tabletkach antykoncepcyjnych, no i przy In Vitro ale też nie zawsze :(No i prawdopodobieństwo urodzenia bliźniaków rośnie po 30. ;)
Ocena:
Czerwiec 10, 2014
A co jak chcemy i syna i corke (blizniaki)?
Ocena:
Czerwiec 10, 2014
A co jak chcemy bliźniaki- i synka i córeczkę?
Ocena:
Grudzień 20, 2013
Myślę,że prawda jest taka ,otóż planując dziewczynkę należy współżyć jak tylko zaczyna się faza płodna i tak do dzień przed owulacją ( cykl 28 dni). Natomiast z poczęciem chłopaka poczekać do owulacji (15,16 dzień cyklu) Planując syna kobieta musi mieć owulację z prawego jajnika 99% szans, bo jeżeli z lewego to napewno będzie córka.Teoria ta sprawdziła się u moich dwóch sióstr i mnie.<br />Powodzenia!
Ocena:
Grudzień 19, 2013
A my zrobiliśmy còrcię dokładnie w dniu owulacji. Wszystkie te teorie o kant d... rozbić bo kto ma byc to będzie. :-)
Ocena:
Październik 26, 2013
NIESTETY MUSZĘ WAS WSZYSTKICH ROZCZAROWAĆ JA PLANOWAŁAM SZCZEGÓŁOWO SWOJE DRUGIE DZIECKO OCZYWIŚCIE DZIEWCZYNKĘ BO PIERWSZY JEST SYNEK I TAK NAPRAWDĘ TO WSZYTKO ZALEŻY OD MĘŻCZYZNY I NIKT NA TO NIE MA WPŁYWU KAŻDY MA PISANE CO BĘDZIE JEDEN PAN BÓG WIE CO MA BYĆ TO BĘDZIE U NAS PRZY SZCZEGÓŁOWYM PLANOWANIU CÓRCI WYSZEDŁ DRUGI SYNEK WCIĄŻ NIE MOGĘ W TO UWIERZYĆ BO STOSOWAŁAM SIĘ DO POSZCZEGÓLNYCH METOD I PRAWDA JEST TAKA ZE JEDNI MAJA PARKI DRUDZY DZIEWCZYNKI A TRZECI CHŁOPCY I TO JEST CAŁA PRAW