Pierwsze dni w przedszkolu - jak pomóc dziecku w rozstaniu?

Patrzysz jak inne dzieci ładnie idą do przedszkola. Dają mamie buziaka, robią „pa, pa” i z uśmiechem na ustach dołączają do grupy. Tymczasem Twoje trzyma się Ciebie kurczowo i ze łzami w oczach mówi „Mamo, nie idź”. Niestety, niektóre dzieci po prostu tak mają, ale możemy im ułatwić rozstanie. Jak to zrobić?

 

pierwsze dni w przedszkolu

 

Pierwsze dni w przedszkolu

Pierwsze dni w przedszkolu to zawsze okres trudny zarówno dla dziecka, jak i jego rodziców. Najgorzej mają oczywiście te szkraby, które do przedszkola idą po raz pierwszy w życiu – gdyż w przedszkolu organizacja dnia i zasady obowiązujące są zupełnie inne niż w domu, a więc miejscu które dobrze znają i do którego są przyzwyczajone. Nie mniejszym przeżyciem bywa też zmiana przedszkola, albo powrót po wakacyjnej przerwie. Nowe miejsce, nowe panie, nowe dzieci, zupełnie nowe sytuacje to zawsze duży stres. Nic dziwnego, że czasem pojawia się niechęć do przedszkola. Z tego względu szczególnie ciężkie bywają poranne rozstania. 

 

Jak ułatwić dziecku początek dnia w przedszkolu?

  1. Nie przeciągaj pożegnania w szatni – pomóż dziecku się rozebrać, pocałuj je na pożegnanie i wyjdź. Im dłużej się żegnacie, tym trudniej będzie dziecku się z Tobą rozstać.
  2. Nie zabieraj dziecka do domu kiedy płacze przy rozstaniu – w ten sposób nie pomagasz mu w trudnej sytuacji, tylko uczysz wytrwałości. Jeśli zrobisz to choć raz będzie wiedziało, że łzami można dużo wymusić. Możesz być pewna, że przy kolejnej okazji będzie płakało jeszcze bardziej.
  3. Nie obiecuj: jeśli pójdziesz do przedszkola kupię Ci zabawkę – oczywiście możesz dziecku dać mały prezencik przy odbieraniu go z przedszkola, ale nie może on być formą przekupstwa.
  4. Kontroluj to, co mówisz. To bardzo ważne. Zamiast: już możemy wracać do domu, powiedz: teraz idziemy do domu. Różnica jest niby niewielka, ale zauważ, że pierwsze zdanie ma negatywny wydźwięk. Sugeruje, że przedszkole jest dla dziecka sytuacją przymusową, drugie – nie, jest neutralne.
  5. Nie wymuszaj na dziecku żeby zaraz po przyjściu do domu opowiedziało, co wydarzyło się w przedszkolu. To powoduje niepotrzebny stres. Lepiej poczekać, aż dziecko samo poruszy temat.
  6. Bądź na czas. Przyprowadzaj i odbieraj dziecko punktualnie. Rano dziecko musi się przestawić, jeśli spóźniacie się na zajęcia, jesteś zestresowana, śpieszysz się, nic dobrego z tego nie wyjdzie. Poza tym dziecko, jak gąbka, chłonie Twoje emocje. To samo z odbieraniem. Jeśli umawiasz się, że przyjdziesz po podwieczorku, dotrzymaj umowy. Dziecko dużo pewniej czuje się w przedszkolu, jeśli wie kiedy po nie przyjdziesz i może na Tobie polegać.

 

 

Pozytywne nastawienie, będzie dobrze ;-)

Przedszkole dla dzieci to naprawdę fajne miejsce, pełne rówieśników. W domu nie jesteśmy im w stanie dostarczyć aż tylu interakcji z innymi. Dzieciaki się socjalizują, rozwijają, uczą nowych umiejętności i współżycia w grupie. Nierzadko szlifują zasady dobrych manier.

Nawet jeśli na początku zastanawiasz się czy na pewno dobrze robisz, poczekaj. Dajcie sobie czas. Za parę tygodni, zamiast przy rozstaniu - dziecko może płakać gdy przyjdziesz je odebrać. I pamiętaj, jeśli rozmawiasz o przedszkolu mów tylko pozytywnie, nastawienie jest bardzo ważne.

Dobrym pomysłem jest wspólne śpiewanie lub czytanie wierszyków i piosenek o przedszkolu, co pomoże przełamać lody. Poniżej zamieściliśmy przykładową piosenkę i link, pod którym znajdziecie jej tekst.

 

 

Zdjecie: Fotolia by © emese73

Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Wrzesień 6, 2017
Każde dziecko jest inne i o tym warto pamiętać.
Ja miałam takie szczęście, że zdecydowałam się na Przedszkole nr 4 Pod Dębusiem Olbrzymkiem.
Ocena:
Październik 12, 2016
Córcia chodzi do żłobka Małe Skrzaty w Warszawie. Problemów z adaptacją kompletnie nie było :)
Ocena:
Sierpień 31, 2016
Mamy dwie cudne córeczki. Starsza wyszła juz z przedszkola, młodsza idzie do niego 3 rok. Przy obu dziewczynkach początki, łagodnie mówiąc łatwe nie były dla całej rodziny.Długo mogłabym pisać jednak chyba nie ma po co. Każdy z rodziców i dzieci muszą przeżyć to po swojemu. Z perspektywy doświadczenia,przemyśleń i czasu moja rada: nie poddawać się, nie odpuszczac i być konsekwentnym. Oczywiście przy dobrej współpracy i zrozumieniu personelu przedszkola wszystko będzie dobrze a my i nasze dzieci szczesliwe. :-)