ZZO - znieczulenie zewnątrzoponowe

Dzięki rozwojowi medycyny, a zwłaszcza anestezjologii, poród już nie musi kojarzyć się wyłącznie z bólem. Nowoczesne formy znieczulenia, jak znieczulenie zewnątrzoponowe, są uznawane za bezpieczne dla mamy i dziecka, a do tego mogą oszczędzić rodzącej niepotrzebnego stresu.

 

Znieczulenie zewnątrzoponowe - wady i zalety ZZO

 

ZZO - co to takiego?

Znieczulenie zewnątrzoponowe, czyli właśnie ZZO, to forma znieczulenia regionalnego, w której podane pacjentowi leki wywołują przerwanie przewodnictwa nerwowego, czyli działają przeciwbólowo.

Zabieg ten wykonuje anestezjolog po uprzednim znieczuleniu i odkażeniu miejsca wkłucia (kolejne wkłucie i podanie środków do znieczulenia zewnątrzoponowego jest bezbolesne). Następnie, za pomocą igły, lekarz umieszcza cienki, plastikowy cewnik w przestrzeni zewnątrzoponowej kręgosłupa (przestrzeń ta znajduje się blisko rdzenia kręgowego, ale nie w jego bezpośrednim sąsiedztwie, dzięki czemu ryzyko uszkodzenia rdzenia jest bliskie zera). Wkłucie wykonuje się między trzecim, a czwartym kręgiem odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Przez cewnik preparaty przeciwbólowe docierają do płynu mózgowo-rdzeniowego, przerywają przewodnictwo nerwowe i blokują ból. ZZO jest bardzo skuteczną formą łagodzenia bólu, gdyż zmniejsza jego odczuwanie o 75% - 100%.

 

Aplikacja znieczulenia

Podczas aplikacji ZZO, możliwe są dwa warianty ułożenia kobiety:

  1. cewnik jest zakładany w pozycji bocznej - kobieta leżu na boku z nogami przyciągniętymi do klatki piersiowej),
  2. cewnik jest zakładany w pozycji siedzącej - kobieta siedzi po turecku i jest mocno pochylona do przodu.

W obu przypadkach, wykonywanie znieczulenia jest niemal bezbolesne, a znieczulana kobieta może odczuwać jedynie lekki dyskomfort.

 

Zalety znieczulenia zewnątrzoponowego

  • Rodząca kobieta jest w pełni przytomna i współpracuje z lekarzem i położną.
  • Odczuwane przez kobietę skurcze są łagodne i nie powodują silnego bólu.
  • Współczesne znieczulenia nie ograniczają ruchów rodzącej kobiety.
  • Bezpośrednio po porodzie, mama może przytulić dziecko, a już po kilku chwilach - może przystawić maluszka do piersi.

 

Wady znieczulenia zewnątrzoponowego

  • Niektóre badania wykazują, że podanie ZZO wydłuża II okres porodu.
  • ZZO może zaburzyć tak zwany „pik oksytocynowy”, czyli nagły wyrzut oksytocyny, który następuje przy urodzeniu dziecka. Przyspiesza on i wzmacnia ostatnie skurcze, a także, jest odpowiedzialny za proces „zakochania się matki w dziecku”.
  • Badania pokazują także, że przy porodach z użyciem znieczulenia zewnątrzoponowego częściej dochodzi do konieczności podania oksytocyny w celu przyspieszenia porodu.
  • Choć badania nie wykazały go jednoznacznie, część z nich pokazuje, że istnieje związek ZZO ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia niższych wartości ocen w skali Apgar (w 1 i 5 minicie).

 

Powikłania znieczulenia zewnątrzoponowego

Znieczulenie zewnątrzoponowe niesie niewielkie ryzyko powikłań. Do najczęstszych należą:

  • gorączka,
  • zawroty i silne bóle głowy (zazwyczaj występują, gdy dochodzi do przebicia opony twardej w trakcie zakładania znieczulenia),
  • nudności i wymioty,
  • ból pleców,
  • świąd ciała,
  • powstanie krwiaka w przestrzeni zewnątrz oponowej (ryzyko wynosi mniej niż 1 : 150 000),
  • niedociśnienie (występuje u ok. 805 rodzących kobiet)

 

 

Kiedy nie można zastosować ZZO?

To, czy kobieta chce otrzymać znieczulenie zewnątrzoponowe to jedno. Inną sprawą jest czy może. Nie każda z nas kwalifikuje się do otrzymania tego rodzaju znieczulenia. ZZO nie można podać, gdy:

  • kobieta przyjmuje niektóre leki (głównie przeciwzakrzepowe),
  • kobieta cierpi na poważną chorobę układu krwionośnego (np. zaburzenia krzepnięcia krwi, małopłytkowość, chorobę hemolityczną), ma padaczkę lub inną chorobę neurologiczną,
  • lekarz nie jest w stanie znaleźć odpowiedniego miejsca na wkłucie, na przykład z powodu wady kręgosłupa, czy dużej masy ciała, lub gdy kobieta ma świeżą ranę na plecach w obszarze podania ZZO
  • kobieta obficie krwawi podczas porodu,
  • ciężarna jest uczulona na środek znieczulający
  • w szpitalu nie pracuje na stałe anestezjolog,
  • poród jest już w zaawansowanej fazie – podanie znieczulenia zewnątrzoponowego ma sens, gdy rozwarcie wynosi od 3 cm do 7 cm.

 

 Jeśli poród macie już za sobą, podzielcie się Waszymi doświadczeniami. Rodziłyście ze znieczuleniem, czy bez?

 

Zdjęcie: Fotolia fot by © chanawit

Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Sierpień 24, 2015
Troszkę kłamiecie państwo że jest takie bezpieczne... zapraszam na blok porodowy...