Karmienie piersią od A do Z. Jak długo? Dieta i przeciwwskazania

Karmienie piersią to temat ważny, poważny i ostatnio, niestety, także dość kontrowersyjny. Zarówno z punktu widzenia dziecka, jak i matki, taki sposób karmienia jest najbardziej naturalny i zazwyczaj przynosi obu stronom najwięcej korzyści. Jakich? I skąd ten cały szum wokół czegoś, co wymyśliła matka natura? Zobacz, co warto wiedzieć na temat karmienia piersią. 

 

karmienie-piersia-laktacja-niemowlak-550

 

Płyn na wagę złota

Wiemy już, że karmienie piersią jest bardzo ważne dla rozwoju dziecka. Ale dlaczego? Otóż, pierwsze miesiące życia dziecka to okres bardzo intensywnego wzrostu.  Zmiany w organizmie dziecka już nigdy nie będą zachodziły w tak szybkim tempie. W związku z tym, to właśnie na tym etapie życia maluszka zapotrzebowanie na składniki odżywcze, witaminy i minerały jest największe.

Mleko matki ma w swoim składzie wszystko to, co dziecku potrzebne jest najbardziej, by mogło się prawidłowo rozwijać. Ale jaki dokładnie jest jego skład? Mimo mnóstwa badań, w dalszym ciągu pozostaje on zagadką. Co więcej, nie da się go „podrobić”.

Trzeba także wiedzieć, że skład matczynego mleka nie jest jednolity i zależy od takich czynników, jak faza laktacji, wiek dziecka, stan zdrowia, zarówno mamy, jak i dziecka, a nawet od godziny karmienia.

Ale nie wszystko w mleku mamy jest takie zagadkowe – zobacz, co zawiera.

  • Woda – jej ilość zmienia się przez cały okres laktacji.
  • Białko, a właściwie biakła – głównie kazeina, białka serwatkowe i alfalaktoglbulina. Białka zawarte w mleku matki są łatwiej przyswajalne (nawet w 100%), niż te z mleka modyfikowanego.
  • Enzymy – do tej pory, w kobiecym mleku odkryto ich ponad 80, a zapewne sporo pozostaje jeszcze do odkrycia. Wyróżniamy tu, między innymi, enzymy trawiące białka (amylaza), trawiące tłuszcze (lipaza), enzymy utleniające i antyoksydanty (laktoperoksydaza, lizozym, laktoferyna).
  • Tłuszcze – podobnie jak w przypadku wody, ich zawartość w mleku zmienia się wraz z długością karmienia, a poza tym, u każdej kobiety jest trochę inna.
  • Węglowodany – głównym cukrem w mleku mamy jest laktoza, choć prócz niej występuje w nim ponad 100 innych cukrów. Są tu, między innymi, oligosacharydy, które wspomagają florę jelitową i mają działanie przeciwinfekcyjne oraz prebiotyczne.  
  • Składniki mineralne i mikroelementy – mleko mamy to prawdziwa skarbnica pierwiastków śladowych takich, jak na przykład magnez, żelazo, potas, mangan, chrom, jod, cynk, czy miedź. Są one lepiej przyswajalne, niż te z mleka modyfikowanego. Choćby takie żelazo – w mleku matki nie ma go wiele, ale jego przyswajalność to nawet 70%, podczas gdy mleko sztuczne przyswajane jest w zaledwie 10%.  
  • Witaminy – zdrowa i prawidłowo odżywiająca się kobieta, w swoim mleku jest w stanie dostarczyć dziecku praktycznie wszystkich witamin. Do tych, które i tak należy suplementować w trakcie karmienia, zalicza się obecnie witaminy D3 i K.
  • Elementy aktywne – immunoglobuliny dają maluchowi najlepszą ochronę przed wirusami, bakteriami, czy grzybami. Poza tym, w mleku matki występują hormony, glikany, nukleotydy, komórki krwi, czy komórki macierzyste – tych składników na próżno szukać w mleku modyfikowanym.

Zgodnie o obecnymi wytycznymi, mleko matki powinno być jedynym pokarmem przez pierwszych 6 miesięcy życia dziecka. Po tym czasie można zacząć stopniowe rozszerzanie diety malucha, ale nie musi to oznaczać rezygnacji z karmienia piersią. Światowa Organizacja zdrowia zaleca kontynuowanie częściowego karmienia piersią jeszcze do drugiego roku życia dziecka. Dzięki odpowiednim przepisom, jest to możliwe nawet jeśli matka karmiąca wraca do pracy.

Dzięki unikalnej budowie poszczególnych składników, pokarm matki jest w naturalny sposób przystosowany do rozwijającego się układu trawiennego niemowląt i łatwo przez niego przyswajalny. W związku z szybszym trawieniem, dzieci karmione naturalnym mlekiem częściej odczuwają głód. Ponadto mleko kobiece ma odpowiednią temperaturę, jest jałowe, świeże i łatwo dostępne w każdej sytuacji. Karmiąc dziecko piersią nawiązujesz z nim niepowtarzalną, emocjonalną więź, a maluszek ma poczucie bezpieczeństwa.

Co więcej, ssanie piersi może zapobiegać wadom zgryzu i alergiom pokarmowym. A karmiąca mama szybciej wraca do swojej figury, ponadto jej organizm lepiej regeneruje się po porodzie.

 

Pierwsze kroki

Donoszony noworodek ma dobrze rozwinięty odruch ssania. Gdy zostanie przyłożony do Twojego ciała, od razu zaczyna szukać piersi. Jednakże, minie trochę czasu zanim dziecko nauczy się prawidłowo chwytać brodawkę oraz zsynchronizować ssanie z oddychaniem i połykaniem. Na szczęście, dziecko w pierwszej dobie życia, nie potrzebuje dużo jedzenia.

W pierwszym dniu maluszek, jednorazowo, zjada mniej więcej 30 ml. Dziecko w pierwszym miesiącu je mniej więcej 12 razy na dobę, a z każdym dniem będzie zjadało więcej o około 10 ml.

Pierwszy wytwarzany przez gruczoły piersiowe pokarm, zwany siarą, jest bardzo kaloryczny, bogaty w białko,  przeciwciała i witaminy. Ma gęstą konsystencję i żółtawy kolor. Jego zadaniem jest zwiększenie odporności i przyspieszenie wydalenia smółki - pierwszej kupki dziecka. W wyniku większego zapotrzebowania malucha na płyny, po kilku dniach pokarm staje się rzadszy, bardziej biały  i przejrzysty. Wiele mam martwi się, że taki pokarm jest za "lekki" i dziecko się nie najada. Nic bardziej mylnego. Jeśli dziecko przez około 15. minut aktywnie ssie,  a Ty  czujesz, że pierś staje się lżejsza, możesz być pewna, że maluszek zjada tyle, ile potrzebuje.

 

karmienia-piersia-laktacja-300

Z jednej piersi, czy z obu? 

Zastanawiasz się pewnie jak karmić piersią? Może pomóc Ci w tym wizyta u doradcy laktacyjnego. Podczas jednego karmienia podajemy dziecku obie piersi. Najpierw maluszek opróżnia jedną pierś, a dopiero gdy jest jeszcze głodny podajemy mu drugą. Jest to bardzo istotne, gdyż podczas jednego posiłku zmienia się skład i konsystencja pokarmu. Początkowo jest on rzadszy i zawiera więcej laktozy - cukru. Sukcesywnie, podczas opróżniania piersi, staje się bardziej gęsty, bogatszy w tłuszcze i białka. A więc, jeśli zmienisz pierś przed jej opróżnieniem dziecko zje podwójną porcję wysokocukrowego pokarmu, po czym szybciej będzie głodne.

 

Jak często karmić niemowlę - karmienie na zawołanie 

Obecnie odchodzi się od wyznaczonych godzin karmienia. Nie budź dziecka na jedzenie, gdy będzie głodne na pewno samo się upomni. Wyjątkiem stanowi sytuacja, gdy od ostatniego karmienia minęło około 4. godzin (do 5. podczas nocy), a noworodek nadal śpi. Wtedy najlepiej obudzić maluszka. Optymalna przerwa między posiłkami nie  powinna przekraczać 3. - 4. godzin. Choć warto karmić „na żądanie”.

 

W jakiej pozycji karmić piersią?

Nie jesteś pewna w jakiej pozycji karmić dziecko piersią? Przede wszystkim musi Wam być wygodnie, a pierś powinna swobodnie układać się w kierunku buzi dziecka. Nie krępuj jego ruchów becikiem. Na pewno nie zmarznie, gdyż ogrzejesz go własnym ciałem, a mając swobodę ruchów ułoży się w najbardziej dogodnej dla siebie pozycji. Gdy maluch zacznie ssać nie przytrzymuj piersi. To może tylko przeszkodzić i powodować jej wysuwanie się z buzi dziecka.


Pozycji do karmienia malucha jest sporo:  na siedząco, na leżąco, półleżąco i tak dalej. Jeśli Twój maluszek często wierci się przy piersi, jedną z najlepszych pozycji może okazać się biologiczna, czy inaczej naturalna. Wygląda to tak, że mama jest w pozycji półleżącej, lub pół siedzącej na plecach, a dziecko leży wzdłuż jej ciała i chwyta pierś jak mały rekin (choć bardziej przypomina chwilami dzięcioła), czyli samo pozycjonuje się względem piersi. Gdy już ją złapie, lekko opada na boczek.

 

karmienie-piersia-laktacja-niemowlak-550

 

Gdy maluch chwyci brodawkę zbyt płytko

Pokarm nie będzie leciał w takiej ilości w jakiej powinien, a dziecko zniechęci się do ssania. Dodatkowo, Tobie sprawi to ogromny ból podczas karmienia piersią, gdyż maluch, przygryzając sutek dziąsłami, porani go. Zamiast się denerwować, spróbujcie jeszcze raz. Gdy noworodek, szukając piersi otworzy buzię, wsuń mu pierś lekko spłaszczając brodawkę. Spróbuj wcisnąć ją lekko w kierunku podniebienia i pozwól, aby zassał ją głęboko, niemalże z całą otoczką. 

Jeśli kolejny raz źle chwytając sprawi Ci ból, delikatnie włóż między jego dziąsła mały palec, wtedy odruchowo puści pierś. Jeśli maluch nadal rani Ci brodawki spróbuj udać się do poradni.

 

 

Nawał pokarmu w piersiach

Łapczywie ssące dziecko zaczyna się krztusić, gdyż nie jest w stanie połknąć takiej ilości mleka, którą produkują Twoje piersi? W dodatku, są one wielkie i obolałe? A może są tak nabrzmiałe, że maluszek zwyczajnie nie jest w stanie chwycić brodawki? To tak zwany nawał, czyli zjawisko fizjologiczne, które najczęściej, u zdrowych kobiet, pojawia się około 2-3 dnia porodzie (jeśli przebiegał bez komplikacji). Inaczej, nawał melczny to zwiększenie produkcji mleka sterowane hormonami. I jest zjawiskiem, które mija, jeśli maluch jest prawidłowo przystawiany i opróżnia piersi.

Jak uniknąć przykrych skutków nawału?

  • Często przystawiaj dziecko do obu piersi.
  • Zwracaj uwagę na to, czy maluch prawidłowo chwyta i ssie pierś.
  • Gdy piersi są nabrzmiałe i dziecko ma problem z chwyceniem brodawki, możesz odciągnąć trochę mleka przez karmieniem.
  • Gdy wypływ mleka jest osłabiony, spróbuj przed karmieniem przyłożyć do piersi ciepły (nie gorący!) okład, co wyzwoli wypływ pokarmu.
  • Po karmieniu możesz zrobić, dla odmiany, chłodny kompres, który spowoduje ograniczenie produkcji mleka.
  • Nie odciągaj mleka po skończonym karmieniu, ponieważ ty jeszcze bardziej zwiększy produkcję.

 

Właściwa dieta podczas karmienia piersią

Twoje jedzenie w okresie karmienia piersią jest bardzo ważne, gdyż przekłada się na jakość Twojego mleka. Ale karmiąca mama, aby zaspokoić potrzeby żywieniowe swoje i dziecka absolutnie nie powinna jeść za dwoje. Zamiast ilości, zdecydowanie istotniejsza jest jakoś pożywienia. Zwłaszcza, że nieprawidłowa dieta wpłynie negatywnie nie na skład i koncentrację składników pokarmu, ale właśnie na organizm matki.

Przede wszystkim, dieta matki karmiącej powinna być dobrze zbilansowana, urozmaicona i lekka. Choć, tak naprawdę, nie ma czegoś takiego jak dieta karmiących. Matki powinny, po prostu, odżywiać się „z głową”.  

W Twoim jadłospisie nie powinno być:

  • Żywności wysoko przetworzonej, ze sztucznymi dodatkami, barwnikami, czy konserwantami
  • Alkoholu.

Laktacji towarzyszy zazwyczaj wzmożone pragnienie. Warto wówczas pić niegazowaną wodę mineralną, ograniczyć mocną kawę, herbatę i napoje gazowane zawierające kofeinę.

 

Trudne momenty

Pomimo, iż robisz wszystko dobrze, raz na jakiś czas zdarzają się trudne momenty:

  • zastój w piersi,

  • przeziębienie lub grypa,
  • zmniejszenie ilości pokarmu,
  • nadmiar pokarmu, bolesne, cieknące piersi i problemy dziecka ze strawieniem mleka.

Takie sytuacje nie muszą od razu oznaczać rezygnacji z karmienia naturalnego. Zapalenie, czy zastój piersi, w większości przypadków da się wyleczyć domowymi sposobami.


Przeziębienie nie jest przeciwwskazaniem do naturalnego karmienia. Nie ma więc potrzeby odstawiania dziecka od piersi. Tym bardziej, że większość infekcji wirusowych przyjmuje najbardziej zarażającą formę jeszcze przed wystąpieniem pierwszych objawów. Zaprzestanie karmienia w takiej sytuacji tylko pogarsza sprawę, gdyż pozbawiamy malucha produkowanych w większej ilości ze względu na infekcję przeciwciał odpornościowych dostarczanych noworodkowi w mleku matki. Laktację również można pobudzać lub hamować odpowiednią dietą i częstotliwością przystawiania dziecka do piersi.

 

Inwestycja w biust

Karmienie piersią znacząco zmienia piersi kobiety. Jeszcze w czasie ciąży, przygotowują się one do pełnienia nowej funkcji i po prostu rosną. Stają się nabrzmiałe i cięższe. Warto więc zainwestować w dobry biustonosz do karmienia. Może on znacząco poprawić komfort i jakość życia w tym niełatwym okresie. No i ułatwi karmienie.  Oprócz idealnego podtrzymania biustu, często oferuje bezszwowe lub bezfiszbinowe rozwiązania – co bywa ważne w pierwszych miesiącach po porodzie, gdy piersi, w związku z laktacją, są niezwykle wrażliwe i łatwo ulegają podrażnieniom. Pamięta: tylko dobrze dobrany rozmiar biustonosza zapewni właściwe podtrzymanie piersi, zapobiegnie bólom kręgosłupa i pozwoli zachować w biust w możliwie jak najlepszym stanie. A i po skończonym karmieniu warto korzystać ze wsparcia dobrego stanika.

Dodatkowo, przydadzą Ci się wkładki laktacyjne, pomocne przy problemach z cieknącym z piersi pokarmem. 

 

Przeciwwskazania do karmienia piersią

Choć karmienie piersią poleca się wszystkim, zdarzają się przypadki, w których są do niego przeciwskazania (w takich sytuacjach zaleca się czasowe, lub stałe karmienie mlekiem modyfikowanym):

  • dziecko choruje na galaktozemię i potrzebuje pokarmu bez galaktozy
  • matka jest zarażona wirusem HIV
  • matka przyjmuje substancje odurzające drogą dożylną, pokarmową lub przez drogi oddechowe
  • dziecko jest ciężko chore i opieka matki jest niemożliwa (np. podczas sepy)
  • przyjmowanie cytotoksycznej chemioterapii
  • występowanie u matki czynnej gruźlicy
  • nadmierne stosowanie miejscowe jodyny lun jodoforu na otwarte rany lub błony śluzowe (może to tłumić pracę tarczycy lub spowodować zakłócenia elektrolitowe)
  • spożywanie przez matkę dużych dawek alkoholu.

W takich przypadkach konieczna jest konsultacja medyczna i wspólne podjęcie decyzji o sposobie karmienia dziecka. Jeśli będzie to konieczne, lekarz dobierze odpowiednie dla dziecka mleko modyfikowane.

„Lżej” chorujące  mamy nie muszą się martwić - jeśli infekcja nie będzie wymagała zastosowania leków niebezpiecznych dla dziecka, podczas choroby nadal mogą karmić piersią. W innym przypadku, na czas kuracji, należy zaprzestać karmienia.

 

Powodzenia!

 

Zdjęcie: Fotolia fot by © Tomasz Trojanowski

Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Maj 22, 2017
Dziś niektórzy uważają karmienie piersią za coś nienaturalnego, a nawet obrzydliwego. Dziwny świat... Przecież karmić można nawet kilka lat. To nic nienaturalnego. Trzeba tylko dobrze się odżywiać, a w razie czego jakoś się suplementować. Tylko dobrze, żeby nie przyjmować wielu tabletek, więc coś takiego, gdzie jest i kwas foliowy i dha, magnez i jod.
Ocena:
Maj 15, 2017
A co to za reklama Pregna Plus?????Ostatnio blogi i wszelkie steony z poradami dla mamusiek są wręcz bombardowane takimi zakamuflowanymi reklamami.Szkoda :(
Ocena:
Maj 5, 2017
Od zawsze zdrowo się odżywiałam a co najważniejsze brałam witaminy :) Teraz stosuje Pregna Plus, suplement diety dla kobiet w ciąży :) Tak, jestem w ciąży i tak bardzo się cieszę :) Żelazo, które jest w tym suplemencie wzmacnia moją odporność i nie jestem tak odporna na wszelkie wirusy.
Ocena:
Maj 5, 2017
Obecnie jestem w 7 miesiącu ciąży :) Tak strasznie się cieszę :) Od samego początku zażywam Pregna Plus suplement diety dla kobiet w ciąży czy karmiących piersią :) Działa dobrze na odporność i nie jestem już tak podatna na różne wirusy, co jest dla mnie i mojego dziecka bardzo istotne :)
Ocena:
Maj 2, 2017
Nie mogłam karmić piersią swojej córci od początku, ponieważ dostawałam po porodzie antybiotyk. Pielęgniarka laktacyjna doprowadziła mnie prawie do depresji twierdząc,że źle przystawia dziecko i mam małe sutki, że z tego nic nie wyjdzie. Zalecenie lekarza w tym momencie potraktowałam jak wybawienie od natrętnej kobiety. Żeby nie stracić pokarmu stosowałam laktator. Później problemy: mała ssała nerwowo raniąc sutki, płakała, uczulenie po witaminach, zastoje pokarmu, zapalenie piersi i kolejne antybiotyki. Nie poddawałam się zależało mi żeby mała piła moje mleko. Kiedy tylko mogłam odciągałam pokarm, przelewałam do butelki i podawałam dziecku, w czasie brania antybiotyku podawałam jej wcześniej zamrożoną porcję. Po 4 miesiącach podjęłam kolejną próbę przystawienia dziecka i się okazało, że mój maluszek ssie pierś! Spokojnie i bez nerwów, bez płaczu z uśmiechem na buzi. Jestem mega szczęśliwa z tego powodu:)
Ocena:
Kwiecień 26, 2017
warto tez dodac o sumplementacji, nie wszystkie suplementy mozna brac podczas karmienia piersia, a np pregna plus moze byc spozywana przez caly ten okres.
Ocena:
Kwiecień 24, 2017
Super, bardzo dziękuję za tak szczegółowy artykuł. Sporo konkretnych informacji mam dzięki wam :)
Ocena:
Luty 23, 2017
Dla mnie najważniejsze informacje odnośnie KP zawierają się w tym filmiku femaltiker.pl/mama-pelna-piersia-jak-poradzic-sobie-z-problemami/ - fakt, że tak pozytywnie wpływa to na dziecko niweluje wszelkie niedogodności dla matek. :0
Ocena:
Luty 15, 2017
Mamusie jest konkurs!!!Do wygrania poduszki do karmienia....rozstrzygnięcie jutro. Nie wim czy mogę podać link więc komentujcie ;)
Ocena:
Luty 12, 2017
Kolejny artykuł powielający mity na temat "diety matki karmiącej".. Dlaczego piszecie, że potrawy wzdymające mogą powodować u dziecka kolkę?! Nie ma rurki łączącej jelita z piersią! Więc przestańcie siać zamęt w głowach karmiących, bo przez takie wpisy męczą się później biedne na marchewce z ryżem! Od początku jem wszystko i moje dziecko kolek nie miało. Prawda jest taka, że jak dziecko ma mieć kolke to będzie ją miało niezależnie od tego co zjemy! Dzieci na mm też mają kolki. Przyczyną może być nietolerancja białka mleka krowiego a nie "potrawy wzdymające"..
Ocena:
Styczeń 26, 2017
Kiedy sama karmiłam piersią to wspomagałam się też kwasami dha które wtedy są dla maluszka niezwykle ważne. Stosowałam Pregnę 250dha.
Ocena:
Styczeń 18, 2017
Czy po wycięciu trzeciego migdała w wieku 18 miesięcy można karmić piersią po zabiegu? Chodzi mi właśnie o ten dzień. Na drugi dzień można.
Ocena:
Styczeń 11, 2017
Całkiem dobry artykuł. Gdyby ktoś szukał, to polecam też ten: rabatka-sklep.pl/blog/8_Karmienie-piersia.html
Przyszłą mama pozdrawia wszystkie mamy!
Ocena:
Grudzień 15, 2016
A skąd dha? Najlepszy olej lniany nierafinowany!!! Ja zjadam albo z kromka pelnoziarnistego chleba albo z ziemniakami solą czosnkiem niedźwiedzi i odrobina jogurtu naturalnego! Polecam! Codziennie łyżka lub dwie i niedobór dha mamy z glowy!
Ocena:
Październik 27, 2016
Ja chcę oduczyć karmienia piersią, ponieważ po nowym roku wracam do pracy. Córcia ma już 1,5 roku, więc myślę, że nie będę wyrodną matką skoro odstawie ją od karmienia piersią. Ściąganie mleka w pracy będzie dla mnie mniej uciążliwe, niż jeżdżenie do dziecka na karmienie. Naczytałam się sporo o tym jak odstawić dziecko od karminia i mam trochę watpliwości. Ostatni artykuł jaki przeczytałam to ten jakszybciej.pl/oduczyc-karmienia-piersia/ i mam pytanie odnośnie tego sposobu z cytryną. Myślicie, że można tak zrobić ?
Ocena:
Październik 7, 2016
Prosty i zwięzły artykuł. Nie wiem czemu tyle jest gadania o karmieniu piersią. To jest każdego indywidualna sprawa. Chcesz karmić to karm nie chcesz to nie. To są kompletne bzdury ze pokarm matki nie dostarcza wystarczających składników. Nie będę odmawiać dziecku tego co jest naturalnym pokarmem dla niego w pierwszych miesiącach życia. Nie mam zamiaru ładować w dziecko całej tej chemii co jest w sztucznym mleku czy ktokolwiek widział skład takiego mleka?Moja córeczka ma 3 tygodnie i karmie ja piersią i mam nadzieje ze będę ja karmić do około 2 lat. Mało mnie obchodzi co inni o tym myślą szczególnie wielcy wykształceni lekarze bo ich komentarze doprowadzają mnie do szału. Pare dni po porodzie miałam problem z karmieniem bo mała zle chwytała pierś i członkowie rodziny radzili mi dokarmiać ja albo przejść na butelkę ale miałam w tyłku ich rady. Płakałam z bólu bo mała chciała jeść bez przerwy a miałam całe sutki poranione ale sie nie poddałam. W końcu przy pomocy położnej wypracowaliśmy poprawne przystawianie do piersi i nie mam już na razie żadnych problemów. Wzięłam sobie do serca także rady położnej o częstym przystawianiu dziecka do piersi ,o piciu duzo plynow szczególnie wody niegazowanej, regularnych posiłkach bo jest bardzo ważne w laktacji. Powoli zaczynam wprowadzać nowe produkty do diety i obserwuje czy nic jej nie wyskakuje. Pije od czasu do czasu herbatkę z kopru włoskiego albo kawę zbożowa z mlekiem co podobno tez pomaga w laktacji. Biorę takze suplement witaminowy ze zbiorem witamin ten sam co brałam w ciąży za rada położnej chociaż nie do konca sie z tym zgadzam bo dietę mam różnorodna ale niech już jej bedzie. Jak na razie odpukać nie mam żadnych problemów z pokarmem ale jesli zacznie mieć na pewno będę szukać pomocy bo nie zamierzam sie poddawać. Bo na każdy problem z karmieniem piersią jest rozwiazanie.




.
Ocena:
Wrzesień 9, 2016
zgadzam się w stu procentach, że najważniejsza podczas karmienia piersią jest odpowiednia dieta, ale wiadomo jak trudno uzupełnić zapotrzebowanie na kwas omega-3 dha, zwłaszcza że tyle się mówi o szkodliwości niektórych gatunków ryb.. ja stosuję pregnę 250 dha także teraz podczas karmienia piersią, żeby mieć pewność że mój maluszek dobrze się rozwija :))
Ocena:
Czerwiec 9, 2016
Dla ciekawych, krótka lista żeby się sprawdzić czy dobrze karmisz piersią listomaniak.pl/lista,330,karmienie-piersia-prawidlowe-przystawienie
Ocena:
Maj 5, 2016
Femaltiker to ten suplement na bazie słodu jęczmiennego? Słyszałam właśnie od koleżanki że przy kryzysie laktacyjnym potrafi zdziałać cuda. Sama na szczęście żadnego nie miałam. KP stosowaliśmy do 8 miesiąca bezproblemowo
Ocena:
Maj 4, 2016
to na pewno jest indywidualny wybór matki i nie można nikogo oceniać i krytykować. Ja też miałam problemy po około 2 miesiącach ale bardzo chciałam karmić córeczkę piersią i się nie poddałam. Próbowałam zmieniać pozycje, przykładać małą kiedy tylko się dało, stosowałam metody relaksacyjne i w końcu wspomagałam się też femaltikerem. W końcu jakoś poszło. To dość stresujący moment ale w większości przypadków do przezwyciężenia
Ocena:
Marzec 28, 2016
Iza to ty gadasz dyrdymaly a Iza ma zupelnie racje. 1,5 miesiaca i sie poddalas, slabo i krotko "walczylas". to jest bardzo krotki czas i czesto unormowanie sie wszytkiego trwa dlugo dluzej. dlaczego nie wspomagalas sie laktatorem recznym albo elektrycznym?? Poszlas wedlug mnie na latwizne ale coz, takie matki tez sa niestety.
Ocena:
Luty 11, 2016
Mati piszesz takie głupoty jak się chce to pokarm jest większej bzdury nie słyszałam, karmiłam syna 1.5 miesiąca i musiałam dać mu butlę męczył się on i ja też prawie non stop przystawialam go do piersi bo bardzo chciałam karmić ale cóż nie kazdemu jest to dane córkę karmiłam ponad rok. Także nie jest powiedziane ze za każdym razem dasz radę karmić. Jestem teraz w trzeciej ciąży i mam nadzieje że będę karmic jeszcze dłużej.
Ocena:
Luty 1, 2016
Karmie synka juz 8 miesiecy i nadal mam zamiar byly rozne problemy ktore pokonalismy najbardziej denetwuja mnie teksty typu nie mialam pokarmu z doswiadczenia wirm ze jak się chce pokarm jest .
Ocena:
Grudzień 11, 2015
Ciekawy artykuł
Ocena:
Listopad 8, 2015
Moja kolezanka karmi piersiaod poczatu, czyli juz piaty miesiac, druga nie karmila wcale. Dzieci urodzily sie z miesieczna rozbica.
Wydaje mi sie, ze to karmione piersia rozwija sie wolniej; przy piersi spedza bardzo duzo czasu, spi, po dlugich poslkach jest zmeczone......
Drugie karmione butelka jest wieksze, zywsze, zjada w pare minut i jest zywe, rozbawione....
Nie wiem co o tym sadzicie?
Wiem, ze pokarm matki to skarb, ale zeby tyle czasu dziecko musialo ssac i ssac, zeby sie najesc?.
Ten czas mogloby przeznaczyc na zabawe, rozwoj emocjonalny......
Ocena:
Październik 12, 2015
karmilam do roczku maluszka. i moge stwierdzic, ze supermami poduszka typu 7 do karmienia sprawdziła się idealnie.. do tej pory mamy poduszkę.. ale juz na niej po prostu się relaksujemy
Ocena:
Wrzesień 26, 2015
polecam poduszki do karmienia. Karmienie jest bajecznie proste.. wygodne i komfortowe.. pozycja siedzaca, mam z poduszki podparcie pod moje plecy i reszta dla malucha
Ocena:
Wrzesień 24, 2015
Zapraszam na mój NOWY kanał "Mama Opowiada" o macierzyństwie, dzieciach itd. ;) subskrybujecie i lajkujcie:) https://www.youtube.com/channel/UCGl7rTdiZVGo5YYE9Eo1E3A
Ocena:
Sierpień 21, 2015
Ja zamierzam karmić swoja dzidzi co najmniej do 3 latek i nikt mnie nie powstrzyma. nawet glupie spojrzenia ludzi na co czesto jestem narazona gdy karmie w miejsach publicznyhch ale tak naprawde nie zwracam już na to uwagi. Mleko Mamy Rządzi!!
Ocena:
Czerwiec 21, 2015
Zdjęcia matek karmiących swoje pociechy: http://blog-sniadaniowy.blogspot.com/2015/06/karmienie-piersia-jest-zupenie-normalne.html Świetna kampania :)
Ocena:
Maj 28, 2015
Ja mogłam karmić długo swojego synka, ponieważ przez cały okres karmienia piłam herbatkę ziołową lactosan i dzięki temu nie miałam żadnych problemów z pokarmem.
Ocena:
Maj 21, 2015
Do Małgorzata Stefaniak - Piwo absolutnie nie, przecież to alkohol, nawet sporadycznie może zaszkodzić. Co do kawy, polecam zbożową kawę CARO Nestle, polecana dla matek karmiących i przy okazji bardzo smaczna. Po zakończeniu karmienia chętnie do niej wracałam :)
Ocena:
Maj 9, 2015
Moje pytanie dotyczy wprawdzie mojej sąsiadki.Czy karmienie piersią jest wskazane gdy matka pije kawę i sporadycznie piwo?
Ocena:
Kwiecień 25, 2015
Witam, mam pytanie - karmilam synka piersia przez 2 lata, 7 miesiecy temu przestalam karmic malego piersia ale ciagle mam resztki mleka w piersiach...czy to normalne? Czy ktorejs z Was sie to przytrafilo? Pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc.
Ocena:
Kwiecień 22, 2015
Mnie tylko zalecono witaminę D i K. Znalazłam ją jako Vita DK i do 3 miesięcy podawałam, podobno reszta jest w pokarmie i chyba to prawda bo dziecko dobrze się rozwija, żeby nie ząbki to pewnie byłby również bardzo wesołym maluchem , tak było póki nie zaczęło się...
Ocena:
Kwiecień 21, 2015
Witam wszystkie mamy ! Jestem studentką Dietetyki Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i piszę pracę licencjacką o świadomości młodych mam na temat żywienia niemowląt. Uprzejmie proszę o wypełnienie tej krótkiej ankiety. Jest ona zupełnie anonimowa i jej wyniki posłużą mi tylko i wyłącznie do napisania pracy licencjackiej. Z góry dziękuję wszystkim Mamom za poświęcony jej czas! https://docs.google.com/forms/d/1WHtqQjAaPWWEnh5ltFLB-2Wfxy-93dGgkK7_g25P9dI/viewform
Ocena:
Kwiecień 21, 2015
Ja z karmieniem piersią od poczatku miałam same trudne sytuacja, maluch się nie najadał, za bardzo spadał z wagi, w szpitalu kazali podawać mu mm. W Końcu zrezygnowałam z karmienia piersia bo jeszcze dodatkowo maluch krztusił się podczas karmienia. Dopiero po 3 miesiacach byłam gotowa go karmic , ale pokarmu było juz jak na lekarstwo. Pomogło częste przystawianie malca do piersi, picie 3 litrów wody i Femaltiker dwa razy dziennie, po 2 tygodniach rozkręciłam laktacje na nowo.
Ocena:
Kwiecień 17, 2015
Karmienie piersią to fantastyczna sprawa, ale nie zawsze wszystko idzie tak jak sobie wymarzyłyśmy. Ja na początku nie miałam w ogóle pokarmy, chociaż bardzo chciałam karmić. Strasznie mnie to frustrowało, ale na szczęście położna mi poradziła, żebym piła herbatkę na pobudzenie laktacji lactosan. I po krótkim czasie pokarm się pojawił, a potem to nawet miałam go w nadmiarze ;)
Ocena:
Marzec 13, 2015
Teraz jest jeszcze Vita D aerozolu, jeszcze wygodniejsza forma podawania :)
Ocena:
Marzec 13, 2015
Tez uważam, że karmienie piersią jest magiczne, jednak u mnie na początku wcale się tak nie zapowiadało, bo nie miałam wystarczająco dużo pokarmu. Bałam się, że będę musiała dokarmiać dziecko mlekiem modyfikowanym. Ale moja położna mi poradziła, żebym zaczęła pić herbatkę ziołową lactosan, która pobudza laktację i to pomogło i potem to już było super :)
Ocena:
Luty 26, 2015
karmienie piersia jest cudowne, a spokojny nakarmiony maluszek to najwieksze szczescie:) jednak sa tez ciemne strony karmienia piersia, przed dlugi czas odczowalam suchosc pochwy w tym okresie :(
Ocena:
Luty 21, 2015
Do Esterka- ja ją kupiłam ze dwa tygodnie temu, bo już sama nie wiedziałam co mam robić żeby zwiększyć laktację, nawet to piwo karmelowe piłam. W smaku jest bardzo dobra i mam wrażenie że mnie wycisza. Małej chyba też podpasywała bo sie tak nie kręci przy karmieniu.
Ocena:
Luty 19, 2015
Miałam zaraz po porodzie trochę problemów z karmieniem piersią. Chyba miałam za mało pokarmu i synek ciągle głodny był i płakał. Ale poradziła mi położna, żebym sobie w aptece kupiła taką herbatkę lactosan na pobudzenie laktacji i po niedługim czasie wszystko się unormowało.
Ocena:
Luty 10, 2015
Do Luiza23-Ja nie widzę problemu. Vita K podajesz przecież krótko - do skończenia 3. mc życia, a z VitaD większego problemu nie ma, ot odrywasz kapsułkę i wlewasz kropelki do buźki :) Przesadzasz trochę
Ocena:
Luty 10, 2015
Oczywiście karmienie dziecka piersią ma wiele zalet , które w przyszłości są bardzo widoczne. Dziecko podobno lepiej się uczy, jest odporniejsze i bardziej pewne siebie. Jest tylko jedno ale , w sztucznym pokarmie są wszystkie niezbędne dla niego witaminy i wiesz ile je, a przy karmieniu piersią nie, musisz podawać Vita K odpowiedzialną za krzepnięcie krwi i Vita D żeby wapń i fosfor lepiej się wchłaniał , który jest odpowiedzialny za tkankę kostną. Jak widać wszysrko ma plusy i minusy.
Ocena:
Luty 2, 2015
Do Mama31-Przykre jest to, co piszesz. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Jak moja młodsza miała 10 mc, postanowiłam usunąć 8semkę. Gdy powiedziałam, że karmię i chcę odpowiednie znieczulenie to Pani doktor stwierdziła, że po co karmie. Przecież w mleku już nie ma nic wartosciowego. Przytulam
Ocena:
Styczeń 26, 2015
Wracam za parę dni do pracy powiedziano mi ze mogę mieć przerwę na karmienie bo karmię jeszcze piersią poszłam po zaświadczenie od pediatry i posmarowałam zostałam zlinczowana ze karmię 15miesięczne dziecko. Musiałam udowodnić o odbyło się to tak że pani doktor sciskala mi piersi sprawdzając czy mam pokarm poczułam się jak gowniara która chce naciągnąć pracodawcę na godz.przerwy. a tak niby każdy przyklaskuje karmiących mama
Ocena:
Styczeń 19, 2015
Do Seba -Karmie butelka
Ocena:
Styczeń 19, 2015
Dziewczyny powiedzcie mi ile je Tygodniowe dziecko pokarmu z Tego co wiem po urodzeniu 30 ml Z karzdym dniem o 10 wiecej
Ocena:
Grudzień 8, 2014
Do Maja7777- Przykro mi bardzo, musi Ci być ciężko. Płaczące z głodu małe to najgorszy widok dla mamy. Trzymam kciuki za lepsze czasy. Ja miałam mleka aż za dużo i bardzo bogate. Powodzenia
Ocena:
Grudzień 5, 2014
Karmię piersią drugi miesiąc.Dziecko płacze codziennie.Odchodzę od zmysłów.Nikt mi nie powie,że pokarm matki jest najlepszy -okazało się,że przy cukrzycy mam niepełnowartościowy pokarm.Dziecko jest głodne,ssie pierś co godzinę.Zazdroszczę mamom,które mają radosne macierzyństwo...
Ocena:
Listopad 17, 2014
Do Paula88 -Zapomniałaś chyba, że każde dziecko jest inne! Mój Mały do 3 miesiąca życia wisiał przy piersi godzinami, Potrafił ssać nawet 40 minut. Stopniowo ten czas się zmniejszał i obecnie na 6 miesięcy czas karmienia to maksymalnie 10 minut, ilość karmień jest różny. ale mniej więcej to 6, 7 razy w dzień i jeden raz w nocy.
Ocena:
Listopad 9, 2014
Do Paula88 - jak ja zazdroszczę! Moje wielgachne piersi ( 85GG) duzo mleka i moja mała żabka potrzebuje po 20min na pierś przy jedzeniu...no i zasypia tylko przy piersi.
Ocena:
Październik 30, 2014
ja jem wszystko, małej nic nie dolega ;) dodatkowo biorę witaminy prenalen laktacja, w końcu włosy przestały mi wypadać i nie mam już męczących zaparć, nie wiem czy one też były związane z karmieniem...
Ocena:
Październik 30, 2014
Do Paula88- Ja wiem czy bzdura, mój potrafił i po 30 min na cycku wisieć. Fajnie masz, że tak szybko się najada :) Nawet nie wiesz jakie te karmienia potrafią być męczące, szczególnie w nocy
Ocena:
Październik 29, 2014
troche bzdura... 15min? moj maluch je 5,max 8min a rosnie jak na drozdzach... lepiej zegarek odstawic:) bo mozna sie niepotrzebnie stresowac
Ocena:
Październik 28, 2014
Ogólnie witaminy z DHA są lepsze niż zwykłe bez niego fakt, że często mają taki posmak rybi, ale na prawdę warto się poświęcić i brać właśnie takie. Ja brałam prenalen multivit +dha i bardzo sobie chwalę, myślę, że Twój lekarz by poparł taki wybór.
Ocena:
Październik 17, 2014
mi przy wypisie położna poradziła kupić zioła na laktację i bardzo dobrze zrobiłam je kupując, nie narzekałam na podaż pokarmu i się dobrze czułam po porodzie
Ocena:
Wrzesień 30, 2014
Bardzo ważna jest też odpowiednia dieta, tylko ten czas na przygotowanie posiłków przy małym wydzierającym się wiecznie Szczęściu.... ;) dlatego ważna jest w większości przypadków dodatkowa suplementacja witaminami i minerałami. O ile oczywiście nie jesteśmy superwomen, które są w stanie wszystko ogarnąć naturalnie ;)
Ocena:
Sierpień 20, 2014
Do kajas91 - kajas91 w pełni się z Tobą zgadzam. Karmienie piersią jest SUPER
Ocena:
Czerwiec 11, 2014
Kasiu kwasy DHA to nic złego. Wręcz odwrotnie, są bardzo pożądane w organizmie. To nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Jeśli karmisz piersią warto je brać: centralny układ nerwowy bardzo intensywnie rozwija się do 3-go roku życia dziecka, a one właśnie go wspierają. Pozytywnie wpływają m.in. na rozwój mózgu, siatkówki oka, ostrość widzenia. Ważne są też w rozwoju ruchowym, poznawczym. Dlatego też, dziecko karmione piersią powinno przyjmować DHA wraz z mlekiem matki. Więc bierz spokojnie ;)