Data publikacji:

Zakamarki gabinetu psychologicznego

Autor: Agnieszka Kołodziej

Zastanawiacie się czasami na czym tak naprawdę polega praca psychologa? Jacy ludzie i z jakimi problemami przychodzą na sesje, no i w jaki sposób psycholog może im pomóc? Na te pytania i wiele innych odpowiada specjalista Dzidziusiowa, psycholog i założyciel Pracowni Psychoterapeutycznej STATEK Justyna Gmurek-Lewandowska. 

 

wywiad_psycholog

 

- Justyna, jesteś psychoterapeutą, praktykujesz w Warszawie. Zapewne zwracają się do Ciebie pacjenci z różnymi problemami. Czy możesz nam zdradzić, co jest główną przyczyną ich zmartwień?

- Tak, oczywiście. Najczęstszym powodem są problemy związane z niską samooceną. Człowiek szuka pomocy, gdy w sytuacjach społecznych cierpi. Cierpi, bo czuje się gorszy od innych. Równie ważnym zagadnieniem są problemy w relacjach z partnerem – w szczególności trudności związane z bliskością i nieumiejętnością w odnalezieniu się w tej bliskości. Ale to nie wszystko.

Pacjentów sprowadzają też lęki, które często spowodowane są sytuacją egzystencjalną człowieka. Ludzie cierpią, bo czują się bezradni wobec tego, że świat jest nieprzewidywalny, nie są w stanie zabezpieczyć się przed cierpieniem i uniknąć go. W dużej mierze źródło lęku wiąże się z tym, że w nasze życie nierozerwalnie wpisana jest strata. Oraz to, że śmierć jest nieuchronna.

 

- Czy zgłaszają się do Ciebie osoby cierpiące z powodu nieporozumień w rodzinie lub mające problemy z dziećmi?

- Tak, zgłaszają się. Czasem powodem wizyty są problemy z dziećmi. To znaczy głównie dotyczą tego, że dzieci ich nie słuchają i że oni – rodzice – nie są dla nich autorytetem. Często zdarza mi się również, że rodzice mają trudności z zaakceptowaniem odmienności swojego dziecka.

 

- Jak jest rozumiana, czy też odczuwana przez rodziców ta „odmienność dziecka”?

- Trudno im jest zaakceptować inne niż ich własne spojrzenie na świat, ważne wybory życiowe, takie jak: wybór drogi zawodowej, szkoły, wybór partnerów lub wybory związane z odmiennością seksualną.

 

- Jak pracujesz z takimi rodzinami?

- Jeżeli problem dotyczy systemu rodzinnego i konfliktu angażującego rodziców oraz dziecko, to po wstępnej konsultacji kieruję taką rodzinę na Systemową Terapię Rodzin. Jest to nurt terapeutyczny, w którym rodzina widziana jest, jako system składający się z elementów nawzajem ze sobą współgrających. System taki dąży do stabilności, ale czasem osiągana jest ona kosztem któregoś z jej elementów. Na takie sesje psychoterapii rodzin przychodzi cała rodzina. Najczęściej prowadzi je dwójka terapeutów, kobieta oraz mężczyzna.
Praca terapeutyczna ma na celu pomóc rodzinie w bardziej twórczym i konstruktywnym komunikowaniu się oraz nawiązaniu bliższego kontaktu między jej członkami. Takiego kontaktu, który gwarantuje zrozumienie problemów poszczególnych członków tej rodziny. Terapia pomaga rodzinie w nawiązaniu bardziej serdecznych, przyjaznych i bliższych relacji oraz w efektywniejszym rozwiązaniu konfliktów, które przecież dotyczą każdej rodziny. Są nieodłącznym elementem życia rodzinnego i relacji w ogóle.

 

- A jeśli chodzi o terapię małżeńską, partnerską?

- Wtedy przyjmuję taką parę na psychoterapię. Ale tylko pod warunkiem, że w trakcie pierwszych sesji konsultacyjnych ustalimy wspólny dla pary cel. Nie pracuję z parami, których cele różnią się lub są sprzeczne. Na początku nasze spotkania to sesje konsultacyjne, które pozwalają na naszkicowanie problemu, określenie celu terapeutycznego i innych szczegółów naszej współpracy. Cała taka ustna umowa nosi miano kontraktu terapeutycznego. Po uzgodnieniu szczegółów kontraktu możemy przejść do psychoterapii. Sesje konsultacyjne od psychoterapii różnią się tym, że w trakcie konsultacji skupiam się na określeniu problemu i pożądanego celu terapeutycznego, a nie na zrozumieniu dynamiki, która składa się na istnienie problemu.

 

- Jak wygląda taka terapia partnerska?

- Po pierwsze gabinet terapeutyczny stanowi bezpieczną przestrzeń, pozwalającą na wyrażenie swoich uczuć, oczekiwań wobec partnera, potrzeb oraz pretensji. Po drugie terapeuta pomaga parze, aby wyrażenie tych wszystkich emocji było możliwe i aby każda ze stron mogła zostać wysłuchana. I w końcu po trzecie, podczas sesji staramy się wypracować nowe strategie komunikacji w związku, które sprzyjają bliskości i rozwiązywaniu sytuacji konfliktowych z szacunkiem wobec siebie i w twórczy sposób.

 

- Jaki jest przeciętny okres i częstotliwość trwania terapii?

- W mojej praktyce najlepiej sprawdziły się spotkania z parą odbywane raz w tygodniu. Jeżeli chodzi o długość trwania terapii to wynosi ona od 5 do 15 spotkań z parą. W przypadku terapii indywidualnej długość wynosi średnio od 15 spotkań do ok. 3 lat.

 

- A terapia indywidualna, jak wygląda? Jakie problemy sprowadzają Twoich klientów?

- Jak już wspomniałam, najczęstszym problemem jest niskie poczucie własnej wartości.

 

- A tematy takie jak baby blues lub frustracje kobiet, które zostają z dziećmi w domu?

- Oczywiście takie przypadki również zdarzają się i to dość często. Pracujemy wtedy zwykle nad odkryciem, jakie są oczekiwania osoby wobec życia, nad skontaktowaniem się z jej „wewnętrznym dzieckiem”, które zawsze wie dobrze, czego dana osoba potrzebuje. Staramy się również rozejrzeć dookoła, aby trafnie określić możliwości tej osoby w sytuacji, w której się ona obecnie znajduje. Często pomocne bywa zhierarchizowanie wartości takiej osoby. Bo mimo że zajmowanie się dziećmi jest pracą na pełen etat, wyczerpującą i męczącą, w przeważającej większości przypadków właśnie te czynności są bardzo dużą wartością dla każdej matki.

 

- Jak Ty - terapeuta radzisz sobie z tym ogromem cierpienia, problemów, z którymi wchodzą do twojego gabinetu pacjenci?

- Dbam o higienę swojej pracy. Jak wielu kolegów po fachu jestem we własnej psychoterapii. Poddaję również swoją pracę regularnej superwizji klinicznej, u licencjonowanego superwizora psychoterapii.

 

- Brzmi groźnie, a na czym polega?

- Superwizja mojej pracy klinicznej służy moim klientom bardziej niż mnie. Jest gwarantem utrzymania wysokiej jakości mojej pracy. Relacja terapeutyczna – czyli relacja między mną, a moim klientem ma szczególny charakter. Często jestem jedyną osobą, która wie o moim kliencie rzeczy, których nikt inny nie wie. To na tej relacji w dużej mierze opiera się cała psychoterapia.
Na sesjach z moim superwizorem staramy się uchronić tę relację od różnego rodzaju zanieczyszczeń. Przykładem takich zanieczyszczeń mogą być moje własne nastawienie emocjonalne do klienta lub jego problemu, niezwiązane bezpośrednio z pacjentem, tylko wywołane osobistymi czynnikami dotyczącymi mnie samej, jako człowieka. Superwizja jest okazją do zidentyfikowania takich nastawień i przepracowania ich w bezpiecznej dla pacjenta odległości.

 

- W jaki sposób, jako ekspert „Dzidziusiowa” możesz pomagać naszym internautom?

- Na pewno w zakresie bardziej koncepcyjnym niż psychoterapeutycznym. Przede wszystkim mogę pomóc piszącym do mnie osobom w nakreśleniu ich problemu i rzuceniu na niego światła z nieco innej perspektywy. Taka konsultacja różni się oczywiście od regularnej pomocy psychoterapeutycznej udzielanej w gabinecie, gdyż ogranicza ją wiele czynników, z których istotnym, ale zapewne nie jedynym jest forma pisemna.

- Justyno, bardzo dziękuję za rozmowę.

- Również dziękuję.

 

Z psycholog Justyną Gmurek-Lewandowską rozmawiała Agnieszka Kołodziej

 


Autor

Agnieszka Kołodziej

Niegdyś podróżnik po świecie, dziś podróżnik po mapach krainy wychowania. W tej krainie uczę się wychowywać i cały czas odkrywam, że też jestem wychowywana. Zamiłowanie do wiedzy nauczyło mnie nieustannego czerpania garściami z mądrości i doświadczenia innych ludzi. Mama trójki.


Autor

Justyna Gmurek-Lewandowska - Psycholog

Psycholog, psychoterapeuta. Założycielka mieszczącej się w centrum Warszawy Pracowni Terapeutycznej STATEK Psychologia, w której zespół psychoterapeutów i innych specjalistów oferuje konsultacje psychologiczne, seksuologiczne i psychiatryczne oraz psychoterapię indywidualną i partnerską.Prywatnie zamężna, mama rocznego chłopca i 4 letniej dziewczynki.

kobieta w ciąży

PMS – co to jest? Objawy psychiczne i fizyczne a ciąża

2021-05-06
Drażliwość, ból piersi i podbrzusza, obrzęki, biegunki lub zaparcia – to tylko kilka z ponad 300 opisanych objawów PMS. Co to takiego? PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego, dotyka wielu kobiet w każdym wieku. Na kilka lub kilkanaście dni przed menstruacją samopoczucie fizyczne i psychiczne kobiety może gwałtownie się pogorszyć. Dlaczego kobiety cierpią na PMS? Jak odróżnić go od ciąży? Oto najważniejsze informacje na temat PMS.
kobieta w ciąży

Czy można pić zieloną herbatę w ciąży?

2021-04-13
Okres ciąży wiąże się z koniecznością modyfikacji swoich nawyków żywieniowych. Oprócz wdrożenia zdrowej diety, należy wykluczyć lub ograniczyć pewne produkty, w tym używki takie jak kawa. Wiele kobiet zastanawia się, czy może pić zieloną herbatę – w końcu również zawiera związki o działaniu pobudzającym. Pojawiają się opinie, że napój ten powinien być wówczas całkowicie wyeliminowany. Jak jest naprawdę? Czy zielona herbata w ciąży jest bezpieczna, i czy może być pita bez ograniczeń?
Fit mama ćwiczy z dzieckiem po porodzie

11 ćwiczeń z dzieckiem czyli jak zostać fit mamą?

2021-03-09
Zobacz jak szybko wrócić do formy i zostać fit mamą. Wypróbuj zestaw 11 ćwiczeń z dzieckiem i zacznij trening już dziś
przesilenie a odporność

Przesilenie wiosenne a odporność

2020-03-25
Przesilenie wiosenne, czyli czas, gdy kończy się zima z niecierpliwością wyglądamy wiosny to wyjątkowo trudny okres dla naszych organizmów. Możemy w tym czasie ...
praca w domu dla mamy

Mama pracuje zdalnie - czy to może się udać?

2019-05-20
Praca zdalna dla mamy to dobry pomysł tylko pod kilkoma warunkami. Ryzykiem jest frustracja wszystkich członków rodziny....
higiena intymna spanie bez majtek

Higiena intymna - spanie bez bielizny jest zdrowe - Dzidziusiowo.pl

2018-06-08
Higiena intymna - spanie bez bielizny jest korzystne dla kobiet i mężczyzn w każdym wieku. Kobiety powinny też nosić bawełnianą bieliznę, unikać żeli do higieny...
Kiełki w misce

Kiełki - bomba witaminowa

2018-03-09
Świeże, chrupiące, niskokaloryczne i pełne witamin kiełki początkowo używane były w celach medycznych. Dziś są uzupełnieniem codziennej diety, doskonałym źródłe...