Data modyfikacji:

Kiedy z dzieckiem udać się̨ do logopedy?

Pytanie, czy i kiedy z dzieckiem udać się̨ do logopedy, jest zagwozdką niejednego rodzica i opiekuna dziecka. Zazwyczaj do gabinetu specjalisty zmartwiona mama i tata udają się dopiero, gdy jakiś objaw zaczyna ich niepokoić w zachowaniu dziecka. Sprawdzamy, co powinno być iskrą zapalną w rezerwacji wizyty u specjalisty. Nie ma jednak żadnych przeciwskazań, aby do logopedy udać się z dzieckiem profilaktycznie.

logopeda

Kiedy iść z dzieckiem do logopedy?

Obserwujesz czujnie swojego malucha od momentu narodzin. Cieszą cię stawiane pierwsze kroki, pierwsza zjedzona marchewka, pierwsze słowo. Dziecko rośnie jak na drożdżach, ty nie widzisz poza nim świata, a tymczasem opiekunka ze żłobka, przedszkola albo koleżanka z pracy zauważa, że twój skarb ma jakąś wadę. Na przykład wymowy. Niemożliwe? Możliwe. Wtedy warto szybko udać się do logopedy, by rozpocząć ćwiczenia poprawiające sprawność wymowy.

Zaburzenia, opóźnienie i nieprawidłowości rozwoju aparatu mowy możesz zauważyć już w ciągu pierwszych miesięcy życia dziecka. Niezwłocznie udaj się do logopedy, gdy zauważysz, że dziecko:

  • nie głuży, 
  • nie gaworzy, 
  • nie nawiązuje kontaktu wzrokowego, 
  • nie reaguje na mowę i głos rodziców oraz innych osób z najbliższego otoczenia,
  • mówi niezrozumiale albo bełkotliwie, 
  • nie mówi wcale,
  • mówi, ale nie wzbogaca słownictwa,
  • mówi, ale tylko w domu, a w innych miejscach (przedszkole) nie odzywa się, 
  • oddycha przez usta, 
  • ma trudności ze spożywaniem pokarmów, 
  • obficie ślini się, 
  • ssie palce,
  • jest nadwrażliwe na bodźce (światło, dźwięk).

Kiedy do logopedy z 2-latkiem i roczniakiem?

Niezwłocznie udaj się do logopedy z dwulatkiem, który nie zaczyna mówić np. „mama pić”, „tata daj”. A z roczniakiem wtedy, gdy nie mówi prostych słów, takich jak „mama”, „tata”, „baba”.

Kiedy do logopedy z 3-latkiem?

Do logopedy z trzylatkiem idź, jeśli nie składa on zdań i nie poszerza zasobu słów. Jeśli zastępuje głoski innymi (substytucje), np. zamienia „i” na „j”, „w” na „f”, „k” na „t”, „g” na „d”, „ź” na „ś”, „d” na „t”. Kolejny sygnał do udania się z trzyletnim dzieckiem to logopedy to wkładanie języka pomiędzy zęby podczas mówienia. Jeśli dziecko ma trudności w wykonywaniu ćwiczeń języka (oblizywanie ust, dotykanie czubkiem języka do górnych zębów), też idź z nim do logopedy.

Im szybciej, tym efektywniej

Pamiętaj, że im szybciej podejmiesz wyzwanie „kiedy z dzieckiem do logopedy”, tym ewentualne problemy z rozwojem aparatu mowy zostaną sprawniej zdiagnozowane i będzie można rozpocząć proces naprawy. Logopeda obejrzy dziecko, porozmawia z nim, pobawi się, sprawdzi budowę jamy ustnej, zębów, wędzidełka. Nawet jeśli ma być to tylko jedna wizyta, warto ją odbyć i mieć spokojne sumienie na dłuższy czas. Lepiej podziałać w ten sposób, niż potem wyrzucać sobie, że nie przypilnowało się tematu.

Co więcej, małe dzieci chętnie wykonują polecenia logopedy i wtedy w czasie zabawy ćwiczą aparat mowy. Dla starszych dzieciaczków (nawet już tych 7-letnich) zabawy logopedyczne będą wydawać się infantylne. Wtedy bardzo ciężko będzie ci zachęcić dziecko do wykonywania ćwiczeń zaleconych przez logopedę w domu. A wykonywać je trzeba, bo 30-45 minut raz w tygodniu podczas zajęć w gabinecie to za mało, by zażegnać zaistniały problem.

Kiedy do logopedy? Najlepsza pora

Nie ma ściśle określonego dnia i godziny, kiedy musisz zapukać do drzwi gabinetu logopedy. Każde dziecko rozwija się w nieco innym tempie. Jeśli jednak obserwujesz jeden z dwóch podanych poniżej (albo oba naraz) objawów, do specjalisty udaj się niezwłocznie:

  1. Twoje dziecko ma problemy ze słuchem. Nie słyszy dźwięku dzwonka do drzwi? Podkręca radio? Nie reaguje na nawoływanie? Jeśli dodatkowo dostrzeżesz, że maluch notorycznie chrapie w nocy oraz chodzi z otwartą buzia – to znak, byś udał się z nim do logopedy. 
  2. Twoje dziecko nie wymawia głosek. Zniekształca wyrazy. Mówi niezrozumiale dla otoczenia. Mówi za wolno. Mówi za szybko. Mówi monotonnie i bez melodii. Ma ubogie słownictwo. To znak, że trzylatek oraz starsze dziecko powinno iść na diagnozę do logopedy. Jeśli dodatkowo, twój maluch mówi tylko do wybranych osób, a z innymi nie komunikuje się ani słowem, jego wypowiedzi są nieadekwatne do sytuacji, nieprawidłowo stosuje formy gramatyczne, w twojej głowie powinna zapalić się czerwona lampka.

Jak wspomagać rozwój mowy dziecka?

Dużo się mówi o tym, kiedy do logopedy z dzieckiem. I dobrze, bo rodzice dzięki temu są świadomi, działają i nie boją się wizyt u specjalistów.

Wiemy, że prewencja to podstawa, dlatego podpowiadamy, co robić, aby od urodzenia wspierać rozwój mowy dziecka:

  • czytaj dziecku na głos książeczki dostosowane do wieku, np. bajki i baśnie
  • puszczaj piosenki dedykowane maluchom, 
  • śpiewajcie wspólnie piosenki, 
  • ucz dziecko wierszyków, 
  • naśladuj głosy zwierząt, 
  • nazywaj przedmioty, pokazuj świat i objaśniaj zależności w nim zachodzące – wszystko prostym językiem, wyraźnie, powtarzając najważniejsze słowa, 
  • jeśli dziecko powie jakiś wyraz nieprawidłowo, powtórz to słowo poprawnie kilka razy, ale nie zmuszaj malucha do ponownego powiedzenia. Niech się osłucha, a wypowie dane słowo w czasie, który uzna za stosowny,
  • układaj zdania w rymy, np. „Oh, oh, oh, kozioł wozem wozi groch”,
  •  recytuj wierszyki, wyklaskując rytm.

Pamiętaj, by konsultacji z logopedą nie odkładać na później. Nie ma bowiem sztywno określonego czasu, kiedy z dzieckiem udać się̨ do logopedy. Jeśli nie jesteś specjalistą w dziedzinie rozwoju mowy, nigdy nie będziesz mieć pewności, czy coś, co może wydawać ci się małym zaburzeniem w rozwoju, nie będzie skutkować rozwojem bardziej poważnego problemu.

Jeśli zatem cokolwiek niepokoi cię w procesie rozwoju swojego dziecka, poszukaj specjalisty w bliskiej okolicy i umów się na konsultację z logopedą.

Zdjęcie:  bialasiewicz/Envato Elements
Autor: Ewa Doniec