Data publikacji:

Stymulacja brodawek – jak to robić? Jak stymulować brodawki?

Minął już termin twojego porodu, a ty wciąż jesteś w ciąży? Możesz spróbować kilku domowych sposobów na wywołanie porodu – jednym z nich jest stymulacja brodawek. Jak to robić, żeby przyniosło pożądany efekt, jaki jest mechanizm działania tej metody i jak często ją stosować?

Stymulacja brodawek – dlaczego przyspiesza poród?

Fraza „stymulacja brodawek – jak to zrobić” jest dość często wpisywana w wyszukiwarki internetowe. Większość mam słyszała bowiem, że jest to jedna z metod wywołania porodu. Nie każda jednak wie, dlaczego właściwie ten mechanizm działa.
Warto zatem wyjaśnić, że stymulując brodawki, nieco „oszukujemy” organizm, dając mu sygnał, że dziecko jest już na świecie i ssie pierś. Podczas karmienia piersią w organizmie uwalniana jest oksytocyna. To hormon, który nie tylko przyczynia się do produkcji mleka, ale również do występowania skurczów macicy i do rozwierania się jej szyjki.
Jeśli wystarczająco często będziesz stymulować brodawki, ilość oksytocyny w twoim organizmie może wzrosnąć na tyle, żeby rozpoczęła się akcja porodowa.
Ciekawostka: syntetyczna oksytocyna to hormon, który podawany jest kobietom poprzez kroplówkę w czasie prób wywołania porodu.

Stymulacja brodawek – jak to zrobić?

Wiesz już, dlaczego mamom, które nie mogą doczekać się porodu, polecana jest stymulacja brodawek. Jak to robić, żeby osiągnąć zamierzony efekt? Oto kilka przydatnych wskazówek:
  • zanim zaczniesz masować brodawki, dokładnie umyj ręce, pamiętając o przestrzeniach między palcami;
  • przyłóż dwa palce do brodawki i lekko je zaciśnij;
  • zacznij rytmicznie zaciskać brodawkę, imitując ssanie noworodka;
  • po trzech minutach takiego działania zrób sobie dwie minuty przerwy, potem powróć do masażu brodawek; łącznie powinnaś masować brodawki przez 20 minut.
Uwaga! W czasie stymulacji brodawek możesz zacząć odczuwać podniecenie seksualne. To naturalne, ponieważ są to strefy erogenne. W takiej sytuacji nic nie stoi na przeszkodzie, aby przerwać masaż i namówić partnera na zbliżenie – seks, zwłaszcza w połączeniu z orgazmem, również może wywołać skurcze porodowe.

Stymulacja brodawek – jak to robić? Pojedynczo czy obie brodawki naraz?

Zastanawiasz się, czy stymulować jedną brodawkę, czy może dwie naraz? Zasadniczo nie ma to większego znaczenia. Niemniej jeśli bardzo chcesz „udawać” ssące dziecko, to naprzemiennie masuj piersi (pojedynczo).

Stymulacja brodawek do porodu – jak zrobić w bezpieczny sposób?

Aby stymulacja brodawek ci nie zaszkodziła, musisz też przestrzegać kilku bardzo ważnych zasad. O czym należy dokładnie pamiętać?
  • Nie stosuj tej metody, jeżeli nie ukończyłaś jeszcze 38. tygodnia ciąży.
  • Nie stymuluj brodawek, jeżeli twoja ciąża jest ciążą wysokiego ryzyka i np. lekarze rozważają przeprowadzenie cesarskiego cięcia.
  • Nie stymuluj brodawek zbyt intensywnie – jeśli czujesz ból, przestań to robić.
Jeśli nie masz pewności, czy stymulujesz brodawki w prawidłowy sposób albo czy powinnaś to robić, zapytaj o zdanie swojego lekarza prowadzącego ciążę albo poproś o opinię położną.

Inne sposoby na wywołanie porodu

Wiesz już, jak stymulować brodawki do porodu. Nie zapominaj jednak, że możesz stosować również inne metody wywołania pierwszych skurczów. Są to:
  • Seks
W czasie zbliżenia, podobnie jak w czasie stymulacji brodawek, organizm wydziela zwiększone ilości oksytocyny. Niektóre badania wskazują również, że samo nasienie może mieć pozytywny wpływ na rozwieranie się szyjki macicy. Dodatkowo, jeśli w czasie zbliżenia osiągniesz orgazm, dojdzie do kilku skurczów macicy, co także może poskutkować rozpoczęciem się akcji porodowej.
  • Aktywność fizyczna
Nikt nie oczekuje, aby kobieta w dziewiątym miesiącu ciąży pobijała rekordy w bieganiu czy jeździła na rowerze. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, abyś każdego dnia pospacerowała albo poćwiczyła na piłce. Obie te aktywności mogą ułatwić dziecku wstawienie się do kanału rodnego, dzięki czemu szybciej „rozkręci się” akcja porodowa. Pamiętaj też, że im więcej aktywności fizycznej w czasie ciąży, tym większe szanse na sprawny i szybki poród.
  • Napar z liści malin
Nieprzypadkowo napar z liści malin odradzany jest kobietom we wczesnych etapach ciąży – substancje w nim zawarte mogą bowiem prowadzić do szybszego rozwierania się szyjki macicy. Po 38. tygodniu ciąży możesz jednak sięgać po taki napój bez oporów. Przygotujesz go, zalewając 4 łyżki suszu malinowego wrzątkiem (około 500 ml).
  • Olej rycynowy
Olej rycynowy pobudza ruchy jelit, czego efektem może być zwiększona aktywność skurczowa macicy. Aby rozruszać jelita, powinnaś wypijać jedną łyżeczkę oleju każdego ranka (możesz dodawać go do kaszy czy soku). Pamiętaj jednak, że jest to metoda dość kontrowersyjna – na wszelki wypadek zapytaj lekarza prowadzącego ciążę, co o niej sądzi.
  • Ostre jedzenie
Zdaniem niektórych osób przyspieszenie porodu jest możliwe dzięki jedzeniu bardzo ostrych potraw. Możesz zatem przygotować sobie porcję pikantnego chili. Miej jednak na uwadze, że tego typu działania nie zawsze są skuteczne, niemal zawsze natomiast skutkują nieprzyjemną zgagą oraz problemami z wypróżnianiem.

Co, gdy domowe sposoby wywołania porodu okazują się nieskuteczne?

Jeśli żadna z powyższych metod nie okaże się skuteczna, lekarz może zadecydować o indukcji porodu. Stosuje się ją u kobiet, które ukończyły już 42. tydzień ciąży. Indukcja porodu polega przede wszystkim na podaniu sztucznej oksytocyny, wcześniej lekarz może zadecydować również o założeniu cewnika Foleya. Gdy i te metody zawiodą, konieczne jest przeprowadzenie cesarskiego cięcia.