Data publikacji:

Jaka koszula do porodu?

Masz już plan porodu? Torba do szpitala spakowana? Wszystko dopięte na ostatni guzik czy brak ci jeszcze koszuli do porodu? Jeśli zastanawiasz się, jaka koszula do porodu będzie praktyczna, koniecznie przeczytaj ten artykuł. W nim dowiedz się, jakie zalety ma koszula do porodu jednorazowa, koszula do porodu rozpinana oraz czy wybrać długi rękaw, czy jednak lepsza będzie koszula do porodu na ramiączkach. Doradzamy najlepiej, jak umiemy :)

koszula do porodu

Koszula do porodu – w czym rodzić?

Warto, byś w te godziny, gdzie przychodzi na świat twoje dziecko, czuła się wygodnie. Czy będzie bolało? Zapewne będzie. Mniej albo bardziej. Dlatego ułatw sobie czas porodu najbardziej, jak tylko możesz.

W sklepach jest wiele produktów odzieżowych dla kobiet w ciąży i przyszłych mam. Czasem nie wiadomo, co kupić, aby ubiór się sprawdził. I możliwe, że podczas akcji porodowej nie będzie cię interesowało, czy na koszuli masz ulubione tulipany, haftowane koroneczki czy misterne zdobienia… Dobierz taką koszulę do porodu, aby nie czuć dyskomfortu.

Jaka powinna być koszula do porodu?

Koszula do porodu powinna charakteryzować się pewnymi cechami, które mogą wpłynąć wydajnie na komfort porodu. Najlepsza koszula do porodu to taka, która jest:

  • wygodna, luźna i swobodna 
  • odzież ma zapewniać wykonywanie szerokiej palety ruchów. Nie może cię krępować, uciskać ani opinać; 
  • odpowiedniej długości
  • nie za długa, żeby nie przeszkadzała. Nie za krótka, byś nie myślała, że wystaje ci na wierzch to, czym nie chcesz dzielić się z innymi. Najlepsza długość koszuli do porodu to taka, która sięga do kolan; 
  • uszyta z oddychającego materiału – świetnie sprawdzi się więc koszula do porodu bawełniana z niewielką domieszką elastanu. Zapewni skórze komfort. Sztuczne tkaniny mogą cię obetrzeć, sprawić, że się nadmiernie spocisz i krępować ruchy; 
  • krótkim rękawem – możliwe, że podczas porodu będziesz podłączona do kroplówki. Koszula do porodu z krótkim rękawem ułatwi więc pracę pielęgniarkom i położnym. Wiele kobiet uważa, że najbardziej idealne rozwiązanie to koszula do porodu na ramiączkach. To dobry pomysł, szczególnie gdy będziesz rodzić w ciepłej połowie roku;
  • rozpinana – najczęściej panującą praktyką ostatnich lat jest kładzenie dziecka na piersiach matki i przystawienie go do karmienia od razu po wyjściu na świat przy porodzie naturalnym. Warto zatem, aby koszula, w której będziesz rodzić, miała szeroki dekolt lub rozpięcie na klatce piersiowej (napy, guziki, dyskretne suwaczki). Wtedy łatwo wyjmiesz pierś i przystawisz do niej malucha. Koszula do porodu rozpinana to szalenie wygodne i perspektywiczne rozwiązanie – zwłaszcza gdy zamierzasz długotrwale karmić dziecko piersią.

Wynika z tego, że nie musisz mieć koszuli dedykowanej specjalnie do porodu. Wystarczy taka, jaką do tej pory używałaś w ciąży albo dowolna, która zmieści twój ciążowy brzuszek i będzie spełniała podane wyżej kryteria. Według nas w koszulach do porodu szalenie ważna jest długość do kolan oraz oddychający, przewiewny materiał oraz krótki rękawek.

Czy w koszuli do porodu potrzebne są dodatkowe udogodnienia?

Producenci koszul ciążowych i koszul porodowych prześcigają się w wymyślaniu udogodnień dla przyszłych mam. Nie wykluczamy, że cię one zainteresują i uznasz, że są dla ciebie odpowiednie. Wiedz zatem, że w sklepach z odzieżą ciążową i dla przyszłych mam kupisz koszule do porodu, które są:

  • rozpinane na plecach – ułatwia to podanie znieczulenia zewnątrzoponowego. Praktyka wskazuje jednak na to, że na moment wkłucia wystarczy tylko unieść koszulę; 
  • rozpinane z przodu na całej długości – ułatwienie dla lekarzy i położnych, gdy w zaistnieje potrzeba zakończenia porodu naturalnego cesarskim cięciem;
  •  w ciemnych kolorach – jeśli nie lubisz widoku krwi albo obawiasz się, że nie dopierzesz koszul w jasnych barwach, możesz zdecydować się na takie, które są czarne, granatowe i grafitowe. Wydaje nam się jednak, że od ciemnego koloru ważniejsze jest to, byś w koszuli czuła się dobrze, a plamy z krwi spierzesz łatwo. Pamiętaj jednak, by najpierw zapraw materiał zimną wodą, a potem kontynuować standardowe pranie.

Koszula do porodu jednorazowa – czy to rozwiązanie, które warto zastosować?

Jednorazowa koszula do porodu sprawdzi się dobrze, szczególnie gdy będziesz miała cesarskie cięcie. Tego typu „ubiór” zazwyczaj spełnia wszelkie wymogi bezpieczeństwa w zakresie zdrowia skóry matki. Nie musisz także obawiać się o zapocenie, bo materiał jest oddychający. Praktyczne wiązania na troki umożliwiają pacjentce zachowanie intymności, głębokie wycięcie z przodu ułatwia karmienie noworodka, a rozporki po bokach koszuli nie krępują ruchów.

Przy porodzie w koszuli materiałowej musisz liczyć się z tym, że może być ci ciężko doprać ją z krwi i innych zabrudzeń. Może też się przedrzeć, uszkodzić mechanicznie lub rozstać rozcięta przez personel medyczny, jeśli akcja porodowa będzie wymagała takich posunięć. Wtedy tną każdą koszulę, jak powabna by nie była. Jeśli więc masz jakiekolwiek obiekcje w tym zakresie, kup jednorazową koszulę do porodu.

Ile koszul do porodu zabrać do szpitala?

Do porodu wystarczy ci jedna koszula. Jeśli zaistnieje potrzeba wymiany jej na świeżą, personel szpitalny da ci jednorazową koszulę do porodu ze specjalnej włókniny albo z bawełny.

W szpitalu zostaje się zwykle przez okres 48 godzin po porodzie. Z tego wynika, że oprócz koszuli do porodu zabierz jeszcze dwie inne – na każdy dzień świeżą, abyś czuła się komfortowo i czysto.

Do porodu wybierz koszulę, która będzie wygodna, oddychająca i która będzie ci się podobać :)

Zdjęcie: GeorgeRudy/Envato Elements
Autor: Ewa Doniec