Data publikacji:

Jakie krzesełko do karmienia wybrać?

Gdy noworodek staje się kilkumiesięcznym dzieckiem, wielu rodziców zastanawia się, jakie krzesełko do karmienia wybrać. Im dziecko jest starsze, tym bardziej jego dieta staje się bogatsza i różnorodna. Powolne wprowadzanie nowych produktów zamienia się w jedzenie pełnych posiłków. I właśnie dlatego głowimy się, jakie krzesełko wybrać, by było bezpieczne, łatwe w użytkowaniu i komfortowe dla maluszka. Podpowiadamy, na co warto zwrócić uwagę.

krzesłko

Rozszerzanie diety

Zwykle niemowlęta karmione są tylko mlekiem. Przez co najmniej kilka miesięcy dieta małego człowieka nie jest urozmaicona, a jego karmienie odbywa się za pomocą butelki lub przy piersi mamy. W zależności od tego, jak dziecko się rozwija i jaki plan mają rodzice, wkrótce zaczynamy myśleć o powolnym poszerzaniu diety swojego dziecka. To dobry moment, by zacząć się zastanawiać, jakie krzesełko do karmienia wybrać. Wiadomo, że maluch nie będzie spędzał w nim pół dnia, jednak przez najbliższe miesiące to właśnie ono będzie nam pomagać w karmieniu dziecka. Początkowe wprowadzenie nowych produktów szybko może się zamienić w przyrządzanie całych posiłków dla dziecka i wykluczanie mleka. I wtedy już dopasowane i bezpiecznie krzesełko staje się na wagę złota.

Jakie krzesełko do karmienia?

Rodzice, którzy nie mają jeszcze doświadczenia, mogą się poczuć zaniepokojeni ilością ofert oraz różnorodnością krzesełek. Producenci próbują przykuć uwagę konsumentów, proponując im najróżniejsze udogodnienia, rodzaje siedzisk, tacek, stolików, regulacji czy designerskich nóżek. Nie tak łatwo przebić się przez liczne oferty. Jesteśmy bombardowani zapewnieniami, że to właśnie to krzesełko będzie najlepsze dla naszego maluszka.

Warto jednak trochę zwolnić i spokojnie zastanowić się, co będzie tutaj najważniejsze. Oprócz dodatków do krzesełka musimy również zwrócić uwagę na to, w którym miejscu go postawimy. Bardzo często zapominamy o tym, że nie dysponujemy wielką jadalnią czy kuchnią, a duże krzesełko, zamiast ułatwiać, staje się tylko problemem.

Najpierw zwróćmy uwagę na wymiary krzesełka. Warto sprawdzić, czy jego nóżki nie będą nam przeszkadzać podczas przechodzenia przez salon czy krzątania się po kuchni. Byłoby fantastycznie, gdyby po wyjęciu tacki krzesełko pasowało do rodzinnego stołu, przy którym wszyscy w domu jadamy posiłki. Wkrótce maluch będzie się stawał coraz bardziej samodzielny i zacznie próbować jeść samemu. Wtedy docenimy niewielki rozmiar krzesełka i jego możliwość dostawienia go do stołu.

Wygoda i łatwość użytkowania

Kto jest rodzicem, ten doskonale wie, że najlepsze akcesoria to takie, z których łatwo się korzysta i bez problemu można je wyczyścić lub wyprać. I niech nie zwiodą nas designerskie wzory wkładek, piękne nóżki czy wykończenie krzesełka. Oczywiście estetyka jest ważna i nie może być tak, że wchodząc do pokoju, odwracamy wzrok, bo fotelik nas irytuje. Natomiast nie warto kierować się samym wyglądem, a raczej funkcjonalnością.

Po pierwsze, warto zwrócić uwagę, czy jesteśmy w stanie łatwo wsadzić i wyjąć dziecko z krzesełka. Gdy maluch zacznie płakać, denerwować się lub po prostu skończy posiłek, powinniśmy nie mieć problemu z tym, by go zabrać z siedziska. Po drugie, wszystkie akcesoria: tacki, pasy bezpieczeństwa, wkładka, na której maluch siedzi powinny był łatwo odczepiane. Takie elementy będą się codziennie brudzić, po prostu. Dobrze by było, gdybyśmy po posiłku mogli je wymyć pod bieżącą wodą lub wyprać w pralce.

Jeśli często podróżujemy i zabieramy ze sobą dziecko, to byłoby wspaniale, gdyby nasze krzesełko miało możliwość komfortowego składania się i przenoszenia z miejsca na miejsce. Pomocne będą również kółeczka przy nóżkach, które zdecydowanie ułatwią przewożenie mebla.

Bezpieczne krzesełko do karmienia

Zastanawiając się, jakie krzesełko do karmienia wybrać, nie możemy zapomnieć o bezpieczeństwie naszego dziecka. Tutaj już należy zwrócić uwagę na kilka podstawowych cech, które zapewnią maluchowi komfort, wygodę podczas jedzenia, ale i bezpieczeństwo oraz prawidłowe ułożenie ciała.

Przede wszystkim szukamy krzesełek, które zapewniają podporę pod miednicę i dolny odcinek kręgosłupa. Maluchy nie potrafią jeszcze prawidłowo utrzymać pozycji siedzącej, a ona jest ważna podczas posiłku. Jeśli fotelik jest śliski, to tym bardziej dziecko nie będzie umiało dobrze usiąść. Dlatego też warto sięgnąć po foteliki z wkładkami, które ustabilizują pozycję. A gdy maluch z nich wyrośnie, to po prostu je wyjmujemy.

Pomocne jest również podparcie stóp z możliwością regulacji. I my lubimy swobodnie odłożyć nogi, gdy jemy posiłek. Podpórka dla malucha będzie dodatkowo stabilizować jego pozycję. I jeszcze jedna uwaga: pasy bezpieczeństwa oraz wywrotność. Warto sprawdzić, czy dziecko, które odepchnie się nóżkami, nie przewróci się razem z krzesłem. Dobrym rozwiązaniem mogą się okazać nóżki z zabezpieczonymi kółeczkami.

Przyzwyczajanie dziecka

Warto pamiętać, że wprowadzanie nowych produktów może być dla dziecka zaskoczeniem. Dodatkowe usadzanie go w krzesełku, gdy dotychczas ssało mleko tylko z piersi również może zadziałać stresująco. Dlatego też dobrze jest obserwować swojego maluszka i powoli przyzwyczajać go do zmian. Niech zapozna się wcześniej z nowym krzesełkiem do karmienia, usiądzie w nim, podotyka tacki czy fotelika. Również jedzenie nowych produktów może początkowo odbywać się na kolanie mamy, by dziecko czuło się bezpieczniej. Trzeba jednak zadbać o właściwą pozycję, tak by nóżki i tułów tworzyły wspólnie kąt prosty. Nie jadamy na pół leżąco, bo trudno przełykać pokarmy, więc i dziecka nie ustawiamy w takiej pozycji.

Autorka: Aleksandra Bartosik