Dziecko ucieka na spacerze, co robić, jak reagować

Data:

Przychodzi czas, że nasz maluch, który do tej pory przesypiał większość spaceru w wózku, wyraża chęć samodzielnego eksplorowania otoczenia.  Jest to czas niełatwy, dziecko najpierw przewraca się i pochyla nad każdym kamyczkiem, ale z czasem zaczyna uciekać.

dziecko ucieka

 

Uciekający dwulatek na spacerach. Czy można sobie z nim poradzić? Warto przynajmniej spróbować. Obracanie wszystkiego w żart, rozmowa, a w ostateczności „akcesoria” ograniczające nieco wolność i gwarantujące bezpieczeństwo. Sprawdźcie jak działać, gdy dziecko ucieka na spacerach.

Dlaczego dziecko ucieka na spacerach

Zazwyczaj kłopoty na spacerach zaczynają się, gdy dziecko osiąga wiek około dwóch lat. Jest to moment, gdy dziecko niechętnie daje się wozić w wózku i zwykle ma już swoje zdanie na każdy temat. Jest to czas awantur, ucieczek i dążenia do samodzielności za wszelką  cenę.

Spacery, wyjście po zakupy i załatwianie wszelkich spraw na zewnątrz staje się kłopotliwe.  A gdy dwulatek ma jeszcze młodsze rodzeństwo codzienne funkcjonowanie.

Powody, dla których dzieci uciekają:

  • Bunt dwulatka
  • Potrzeba niezależności
  • Ciekawość – odkrywanie świata
  • Badanie granic
  • Ekspresja

Czytaj również:

Bunt dwulatka – walka o autonomię i samodzielność

 

Po ukończeniu półtora roku dziecko powoli zaczyna rozumieć, że nie stanowi jedności z najbliższymi opiekunami, odkrywa wolną wolę i fakt, że może mieć wpływ na rzeczywistość, a nawet efektywnie ją kształtować. Okazuje się, że jego zachowania maja wpływ na innych ludzi, że to, co robi wywołuje reakcje. Budzi to chęć do eksperymentów i testowania granic swoich wpływów.

Pamiętajmy jednak, e mimo tego dziecko w wieku półtora do trzech lat wciąż nie panuje nad emocjami. Uleganie impulsom i „nadmierne” reakcje emocjonalne są na porządku dziennym. Nie powinno dziwić, że na każdy zakaz maluch reaguje histerią oraz, że ie pamięta o zakazach. Ono z pewnością zrozumiało, że nie wolno uciekać. Jednak kolejnego dnia impuls na widok pustego trawnika pod domem był zbyt silny.

 

Jak reagować, gdy dziecko ucieka

Przede wszystkim priorytetem jest bezpieczeństwo i to rolą dorosłego opiekuna jest przewidywanie niebezpieczeństw i zapobieganie wszelkim  zagrożeniom. Jeśli nie jesteśmy w stanie w pełni zaufać dwulatkowi  nie ma w tym nic dziwnego) to naszą rolą jest w taki sposób zaplanować spacer, aby nie doszło do tragedii.  Czasem wymaga to przymusowego zapięcia w wózku, gdy idziemy do parku koło ulicy. Aby uprzedzić silne reakcje emocjonalne warto uprzedzić dziecko o tym, co się będzie działo. „Pójdziemy na spacer, najpierw będziesz w wózku, a gdy dojdziemy do parku będziesz mógł pobiegać”. Jeśli dochodzą dodatkowe trudności, jak zakupy, młodsze dziecko pod opieką, nasze ograniczeni ruchowe – warto postawić na akcesoria ułatwiające zapanowanie nad sytuacją

Akcesoria spacerowe pomocne przy uciekających dzieciach

  • Wózek dla młodszego dziecka z dostawką
  • Chusta lub nosidełko dla młodszego dziecka
  • Szelki
  • Plecak ze smyczą
  • Wózeczek, przyczepka na zabawki – dziecko skupia się na prowadzeniu zabawki i naśladuje dorosłych

Jak tłumaczyć dziecku, że nie wolno uciekać

  • Opowiadać o autentycznych zagrożeniach (samochody, psy, obcy ludzie)
  • Mówić o swoim lęku i nerwach
  • Rozmawiać (najlepiej przed spacerem, a nie w trakcie)
  • Ćwiczyć komendę „stop” w zabawach
  • Nie stosuj kar i przemocy
  • Czasem może być konieczne użycie siły ochronnej, czyli przytrzymanie dziecka, czy włożenie go do wózka mimo protestów
  • Staraj się uprzedzać o planach, o tym, co będziecie robić, dzięki temu unikniesz wielkiego rozczarowania i płaczu, gdy okaże się, że przed spacerem do parku idziecie na zakupy

Jak sobie radzić z nieposłuszeństwem

Wielu rodziców ciężko znosi nieposłuszeństwo dzieci. Ojcowie zwykle chcą przywrócić porządek konsekwencją, karami i dyscypliną. Matki obwiniają siebie i czują jakby maluchy celowo utrudniały im życie. Nić bardziej mylnego. Trzeba pamiętać, że tego typu „nieposłuszne” zachowania, jak uciekanie, opór na spacerach, awantury, pokładanie się na chodniku zdarzają się prawie wszystkim dzieciom i są konsekwencją zdrowego rozwoju psycho-emocjonalnego dziecka. Dziecko w ten sposób uczy się bardzo wielu rzeczy. Nie tylko o sobie, ale także o innych. Dlatego kluczem do sukcesu jest nie branie do siebie tych zachowań i wspieranie dziecka w trudnych emocjach oraz stawianie jasnych granic „nie zgadzam się na uciekanie”, „ja zdecydowałam, że idziemy po zakupy”.

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Bądź pierwszą osobą która skomentuje artykuł.