Kalendarzyk Małżeński

Data:

Kalendarzyk małżeński to znana od wielu lat naturalna metoda planowania rodziny. Polega na rozpoznawaniu płodności kobiety poprzez obserwację cykli miesiączkowych oraz wyznaczeniu dniu płodnych i niepłodnych w kolejnych miesiącach. Wyniki zapisujemy w kalendarzu, stąd popularna nazwa metody. Co warto wiedzieć o kalendarzu małżeńskim, jak go prowadzić i jak z niego korzystać?

 

kalendarzyk malzenski

 

Metody planowania rodziny

Każda kobieta miesiączkująca przy prawidłowym cyklu zaczyna dni płodne ok. 5 dni przed owulacją i kończy ok. 24 godziny po niej. Owulacja najczęściej pojawia się 14 dni przed zakończeniem cyklu miesiączkowego. Biorąc powyższe pod uwagę, długość życia plemników w narządach rodnych kobiety (przyjmujemy 72 godziny) oraz długość życia komórki jajowej (1-2 dni), wyznaczamy dni płodne i bezpłodne w cyklu. Metod planowania rodziny jest kilka, ale najbardziej znane to: metoda Ogino-Knausa i metoda Dni Standardowych, o których poniżej. 

 

Dla kogo metoda Ogino-Klausa? Metoda Ogino-Knausa sprawdzi się u kobiet z cyklem dokładnie 28 dniowym. W tej metodzie owulacja następuje w 14 dniu cyklu (+/- dwa dni). Wówczas dni płodne wypadną między 8, a 17 dniem cyklu.

 

 

Dla kogo metoda dni standardowych? To metoda przeznaczona dla kobiet, które mają regularne cykle, ale ich długość określa się w graniach 26-32 dni. Według tej metody dni płodne u kobiety pojawiają się między 8, a 19 dniem cyklu, gdzie również 14 dzień oznacza owulację.

 

Decydując się na korzystanie z kalendarzyka małżeńskiego pamiętaj:

  • Kalendarzyk małżeński powinien być prowadzony skrupulatnie i regularnie, gdyż tylko wtedy mamy szansę na wiarygodne wyniki. 
  • Aby go stosować zaleca się przynajmniej 6. miesięczne notowanie wyników.
  • Kalendarzyk sprawdza się jedynie w cyklach regularnych
  • Cykl menstruacyjny nie działa jak w zegarku, mogą pojawić się opóźnienia lub przyspieszenia owulacji
  • Na zmianę cyklu mogą mieć wpływ: stres, przemęczenie, zmiana klimatu, podróże, bezsenność, karmienie piersią, alkohol, czy infekcje i choroby.

 

Ważna temperatura ciała kobiety

Ważnym elementem metody jest obserwacja temperatury ciała w czasie całego cyklu. Część z nas nawet nie wie, że podczas owulacji nasza temperatura jest nieznacznie podwyższona. Wzrasta minimum o 2 kreski zaraz po jajeczkowaniu. Spada natomiast pod koniec cyklu, wówczas wiadomo, że kolejna miesiączka zbliża się wielkimi krokami. 

Temperaturę warto mierzyć codziennie, o tej samej porze i w tym samym miejscu (np. pod językiem). Dzięki temu łatwo zaobserwujesz, że Twoje ciało przygotowuje się do dni płodnych, a następnie do owulacji. Wyniki pomiaru zaznacz na specjalnym kalendarzu (pobierz go jako PDF).

 

kalendarzyk-malzenski-mierzenie-temperatury

Pobierz jako PDF

 

Zaplanowanie płci dziecka

Planowanie ciąży z kalendarzykiem małżeńskim daje szansę na planowanie płci dziecka. Udowodniono, że plemniki męskie różnią się od plemników żeńskich. Plemniki męskie są mniejsze i szybko docierają do komórki jajowej, ale żyją krótko. Plemniki żeńskie, natomiast, są większe, poruszają się wolniej, ale są odporne i dłużej pozostają w drogach rodnych kobiety. Dlatego jeśli rodzicom zależy na chłopcu najlepszym czasem na współżycie jest owulacja. Należy współżyć w ciągu kilku godzin przed owulacją albo zaraz po niej. Kiedy para marzy o dziewczynce do zapłodnienia powinno dojść na dzień lub dwa przed owulacją. Więcej o planowaniu płci dziecka znajdziesz w tym artykule

Kalendarzyk małżeński jest bezpieczną formą planowania rodziny. Co prawda wymaga od kobiety systematyczności, ale dzięki temu daje możliwość poznania swojego organizmu i cyklu płciowego. Jego zwolennicy zaznaczają, że skrupulatna analiza zmian cyklu umożliwia także wychwycenie nieprawidłowości z nim związanych we wczesnym stadium. Jest to również metoda nieszkodliwa dla zdrowia. Ponadto jest tania, nie ma skutków ubocznych i przeciwwskazań światopoglądowych. Niestety kalendarzyk ma też swoje wady. Nie sprawdzi się w przypadku, kiedy kobieta ma bardzo nieregularne cykle, aktywny tryb pracy (stres, podróże, praca zmianowa), czy często choruje. Ciężko będzie ustalić, kiedy jest płodna, a kiedy niepłodna. Stosowany w antykoncepcji ma stosunkowo niewysoki wskaźnik Pearla 14-47

 

Korzystacie z kalendarzyka małżeńskiego? Było to dla Was uciążliwe, a może sprawdziło się w 100%?

 

Źródło zdjęcia: Fotolia.pl

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
31-3-2020
Ocena:
Co do artykułu - powtórzę po moich poprzednikach - kalendarzyk to metoda historyczna. W dodatku obliczeniowa i ma niewiele wspólnego ze współczesnym naturalnym planowaniem rodziny. Sama jestem instruktorem i użytkowniczką jednej z metod. Polecam z całego serca. Obserwowanie swojego cyklu to skarbnica wiedzy dla każdej z nas, niestety niedoceniana. Warto zerknąć do naukowych źródeł i nowoczesnych metod, dlatego zapraszam na swoją stronę :)
7-3-2020
Ocena:
Masakra! Tak napiszę. Kalendarzyk małżeński to metoda HISTORYCZNA !!! I nie ma nic wspólnego z NPR !!! Nie dziwi mnie, że potem takie osoby mają potem nieplanowane dzieci.
17-12-2019
Ocena:
Razem z żoną stosujemy "nasz" kalendarzyk przy jej regularnym cyklu 28 dniowym: dni 1-7 to dni niepłodne, od 18-go wieczorem do 28 również. Od 16 lat skuteczność 100%. Natomiast stosunek w 9 dniu zakończył się ciążą 13 lat temu. Nieocenione jest to, że żona nie miała jak dotychczas żadnych upławów, grzybic i innych dolegliwości kobiecych, lekarz ginekolog na badaniu żony gdy miała 40 lat powiedział, że florę pochwy ma jak u 20-latki. Trudno w tym zwariowanym świecie nasyconym erotyzmem trzymać się tej zasady, ale patrząc z perspektywy czasu polecam zadbać o zdrowie żon. Koleżanki żony stosujące metody mechaniczno-farmakologiczne musiały przechodzić kuracje i zabiegi, gdyż miały spore kłopoty ze zdrowiem. Zdrowie żon przede wszystko!
13-6-2019
Ocena:
Przeżytek jakich mało, teraz istnieje tak wiele urządzeń by wyznaczac dni płodne w sposób precyzyjny. Ja stosowałam komputer cyklu myway, który robił to na podstawie czynników objawowo-termicznych i po kilku cyklach byłam w ciąży.
10-5-2017
Ocena:
A ja korzystam z kalendarzyka i sprawdził się w 100 % przy pierwszej próbie powiększenia rodziny. O "nowoczesnych" metodach nie słyszałam i nie mam zamiaru ich szukać, bo wiem że kalendarzyk spełnia swoje zadanie. Jestem dość młoda bo mam 22 lata, a nie uważam żeby ta metoda była "historyczna", co równa się z tym, że nie zgadzam się z opiniami Pań. A co do artykułu trochę mało informacji, ale nie jest źle ;)
1-4-2016
Ocena:
Kalendarzyk? Ktoś to jeszcze stosuje?
Zamiast tego przydałby się artykuł o nowoczesnych metodach rozpoznawania płodności.
Poza tym w artykule jest sporo błędów merytorycznych. Niepokojąca, biorąc pod uwagę biogram autorki, która podobno dąży do pogłębiania swojej wiedzy...
15-3-2016
Ocena:
To ja jeszcze dodam, ze pomiar pod pacha jest kompletnie niemiarodajny, bo chodzi o temperature przy sluzowce - mozna mierzyc pod jezykiem, w pochwie lub odbycie. Wskaznik Pearla dla metod rozpoznawania plodnosci, prezerwatyw i antykoncepcji hormonalnej to maksymalnie 10, zwykle 1-3, czyli podany wskaznik Pearla dla kalendarzyka jest bardzo wysoki, czyli kalendarzyk jest bardzo zawodny... Ciezko prowadzic kalendarzyk, bo trzeba zanotowac poczatek miesiaczki??? Systematycznosci wymaga prowadzenie karty obserwacji cyklu wg jakiejs metody objawowo-termicznej. Warto poszukac jakis sensownych zrodel, INER, PSNNPR, LMM...
15-3-2016
Ocena:
Kalendarzyk jest wykorzystywany przez ludzi, którzy nie zainteresowali się naukowymi metodami rozpoznawania płodności... Książeczka Elżbiety Wójcik dotyczy metody objawowo-termicznej Roetzera, z którą ten artykuł nie ma nic wspólnego, zwłaszcza że nie wspomina nic o śluzie szyjkowym - najważniejszym wskaźniku płodności. To on pokazuje, że ciało przygotowuje się do owulacji... Po temperaturze tego się nie pozna, bo ona wzrasta pod wpływem progesteronu dopiero po owulacji.

Dodatkowo metoda rytmu, czyli kalendarzyk, nie zakłada, że owulacja ma miejsce 14. dnia cyklu, ale 14 dni przed miesiączką. Wg kalendarzyka płodność zaczyna się dnia wskazanego przez najkrótszy cykl minus 19, a kończy się dnia wskazanego przez najdłuższy cykl minus 11. Czyli np. dla cykl długości 29-31 dni płodne to 10-20.

Ale obecnie nie poleca się stosowania metody rytmu, tylko jedną z metod rozpoznawania płodności, np. podwójnego sprawdzenia, Roetzera, Kippleyów, Sensiplan. Więcej np. na portalu cyklOVO.
26-2-2016
Ocena:
Nat:
Zainspirowałam się napisaniem tego artykułu będąc na kursie przedmałżeńskim, gdzie doświadczone małżeństwo z poradni przeprowadziło wykład o naturalnym planowaniu rodziny. Informacje o poszczególnych metodach czerpałam z książeczki, którą również otrzymałam na kursie - Naturalne Planowanie Rodziny p. Elżbiety Wójcik. Z tego co rozmawiałam z Panią z poradni, te jak je nazwałaś historyczne metody są nadal użytkowane i wykorzystywane przy naturalnym planowaniu rodziny.
Pozdrawiam
26-2-2016
Ocena:
Z całym szacunkiem, ale proszę lepiej nie pisać o naturalnych metodach, jeśli nie ma się o nich pojęcia. Kto stosuje teraz kalendarzyk małżeński albo metodę Ogino_Knausa??? Obie metody zaliczają się do metod historycznych. Mam nadzieję, że nikt nie wziął na poważnie tego artykułu. Z jakich źródeł Pani korzystała???