Kiedy dziecko nie chce chodzić do przedszkola

Data:

Poranny rytuał, rodzice szykują się do pracy. Zaspana pociecha pomiędzy myciem ząbków, a śniadaniem jest ubierana przez mamę. Kiedy pora wychodzić z domu dziecko nagle protestuje - nie chce nigdzie iść. Jak sprawić by poranne wyjście do przedszkola było prostsze?

 

dziecko płacze w przedszkolu

fot. Unsplash.com

 

Przyczyny niechęci do przedszkola

  • Wczesne wstawanie - okres chodzenia do przedszkola to przede wszystkim jesień i zima. Wówczas dni są krótkie, poranki ciemniejsze. To na pewno nie pomaga małemu dziecku we wczesnym wstawaniu. Dziecko trzeba budzić, a to nie wróży nic dobrego.
  • Woli być z mamą i tatą - 3., 4., 5. latek jeszcze nie do końca rozumie, czemu musi codziennie rano wstawać i spędzać pół dnia poza domem. Niezrozumienie sytuacji i przywiązanie do rodziców sprawiają, że szkrab podchodzi do rozstań bardzo emocjonalnie.
  • Adaptacja- do przedszkole to dla trzylatka zupełnie nowa sytuacja, a i starsze dzieci muszą przestawić się po wakacjach ponownie na tryb przedszkolny. To nie jest łatwe, bo kilkulatki mają zupełnie inne poczucie czasu i te kilka tygodni wolnego mogło je zupełnie wybić z rytmu

 

Kilka sposobów na ułatwienie wyjścia do przedszkola

  • W domu - przede wszystkim starajmy się zaplanować tak wieczór, by kolejnego dnia rano dziecko mogło pospać jak najdłużej i aby wyjście było jak najspokojniejsze np. spakować się i przygotować ubrania dzień wcześniej. Kiedy już pora wstawać, można włączyć ulubioną piosenkę. Rano lepiej zrezygnować z bajek, gdyż skupiają one całą uwagę  i raczej zachęcają do zostania w domu niż wyjścia do przedszkola
  • W drodze do przedszkola - niezależnie czy jedziecie autem, czy też spacerujecie, wymyślcie jakąś ciekawą zabawę w stylu zgadywanki lub poszukiwania skarbów (np. kasztanów itp.). Należy podkreślić, że ta zabawa trwa cały dzień i dokończycie ją wracając do domu. Na pożegnanie zaśpiewajcie razem piosenkę, powiedzcie wierszyk, pomachajcie maluchowi przez okno - ten moment ma być dla dziecka wesoły. Jeśli przychodzisz po dziecko o stałej porze, powiedz kiedy dokładnie będziesz - np., że odbierzesz je zaraz po podwieczorku (pamiętaj, że musisz dotrzymać słowa)
  • Pomoc w integracji z przedszkolakami - jeśli dziecko ma problem z integracją w grupie, warto porozmawiać z rodzicami innych dzieci, umówić się na wspólny spacer lub wyjście do kina. Być może dzieci łatwiej dogadują się w mniejszym gronie. Warto też wybrać się na pobliski plac zabaw, na pewno będą tam koledzy i koleżanki z przedszkola
  • Powolna adaptacja - najkorzystniej byłoby, aby czas spędzony w przedszkolu był stopniowo wydłużany, dotyczy to szczególnie dzieci, które dopiero zaczynają przygodę z przedszkolem. Nie zawsze dyrektor i nauczyciele w przedszkolu chcą się na to zgodzić, warto jednak zaznaczyć, że nie ma przepisów, które nie pozwoliłyby zabrać dziecko z przedszkola o dowolnej porze
  • Amulet - ulubiona maskotka lub malutkie zdjęcie mamy w kieszonce potrafi działać cuda, niech dziecko ma prawo tęsknić, ale dajmy mu narzędzia do radzenia sobie z tęsknotą za rodzicami, powiedzmy mu: "kiedy tylko zrobi ci się smutno i będziesz tęsknić, przytul misia lub spójrz na moje zdjęcie"
  • Po przedszkolu warto znaleźć dłuższą chwilę, którą poświęcimy w całości dziecku, dzięki temu, może to być wspólna zabawa lub przygotowanie kolacji, a nawet wieczorne czytanie i rozmowa w łóżku, ale ważne, by nasza uwaga była w tym czasie w 100 proc. poświęcona dziecku, dzięki temu naładujemy dziecko poczuciem bezpieczeństwa "na zapas"

Czego nie robić, jeśli dziecko nie chce chodzi do przedszkola

  • nie strasz dziecka karą i nie obiecuj nagrody za "dzielność"
  • nie krzycz i nie wprowadzaj nerwowej atmosfery podczas rozstania
  • staraj się zachować spokój i pogodne nastawienie
  • nie poganiaj i strasz spóźnieniem
  • nie neguj emocji dziecka i nie zaprzeczaj temu, co mówi, słuchaj i wspieraj, wykaż się zrozumieniem

 

Czytaj również:

Adaptacja do przedszkola

Jak nowe technologie wpływają na dzieci

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
20-10-2019
Ocena:
Witam mam problem z paniom w przedszkolu Pani przeczkolanka mówi do mojego 4 letniego synka żeby nie przychodził do przedszkola bo jest niegrzeczny i dziecko nie chce chodzić do przedszkola. Poracie co mam robić
30-9-2019
Ocena:
Wszystko zależy od charakteru dziecka i od opieki nauczyciela, moja córka w tamtym roku poszła do przedszkola miała 2,5 roku i była naprawdę fajna pani . a w tym roku wysłałam drugą córkę do tej samej placówki też ma 2,5 roku ma inny charakter niż moja starsza córka i na dodatek zmieniła się pani też fajna ale już bardziej wymaga od dzieci samodzielności i młotsza córka ładnie chodziła przez 3 tygodnie a w czwartym tygodniu zaczeła płakać nie chce chodzić do przedszkola bo mówi że nielubi tej pani . a starsza córka w tym roku ma 3,5 roku cały czas chodzi dlatego że w tamtym roku miała fajną panią i zdążyła się przyzwyczaić.
16-9-2019
Ocena:
witam. Ja mam problem z moja 3 letnia corka ktora nie chce zostawac w przedszkolu. W wakacje chodzila bez problemu, zostawala. A kiedy pierwszy dzien po rozpoczeciu poszlismy do przedszkola, dzieci plakaly, corka patrzyla i tez plakala i od tamtej pory nie chsylwiace zostawac sama. Chce isc do szkoly ale zeby byla ze mna.
10-9-2019
Ocena:
Witajcie, drogie Mamy moja córcia nie chce chodzić do przedszkola, tak jak dla wielu z Was, to też jest dla nas trudny okres. Nie wiemy jak długo błędzie trwała adaptacja. Córcia ma 34 miesiące. Jestem pewna, że same w głębi duszy wiecie co działa pozytywnego na Wasze maleństwa. Porad w necie jest wiele, nie ze wszystkimi się zgadzam. Choćby z uwagą pw autorki artykułu o nie stosowaniu metody nagrody. Uważam, że powtarzanie dziecku że jest dzielne Ti zwykła forma aprobaty a sprawienie przyjemności dodatkowej w postaci nagrody/prezentu za próby samodzielności i poznania nowej przedszkolnej grupy jest potwierdzeniem, że rodzic jest dumny, zachęca i wspiera swoje dziecko w działaniach. W chwili histerii córki dobrze robi w naszym przypadku zrobienie pauzy, po prostu czekam, aż się uspokoi. Córka obserwuje mojereakcje, potem zachęcam do przytulenia. Tłumaczę dziecku, że rozumiem jej brak chęci, czekam jak się bardziej uspokoi, wymyślam wesołe znaki na pożegnanie. Akurat to pozytywnie działa. Córka czuje i widzi, że nie rezygnuję z wyjścia do przedszkola i nie ustępuje, więc poddaje się a jazapewniam ją o wsparciu i dodaje otuchy. Córka nie potrafi jeszcze mówić, swoje emocje negatywne wyraża płaczem, w ten sposób z nami rozmawia. Dobrze jest postarać się o spokój i pozwolić na ujście uczuć, tak aby oczyścić atmosferę i przejść ma etap plusów przedszkola. pozdrowienia
7-9-2019
Ocena:
Wszyscy radza, ze spokojnie etc.... Probowalam wszystkiego, na spokojnie, z zabawa. Nawet z "tajnymi misjami" do wykonania w przedszkolu. Zawsze bez skutku.... Byly tlumaczenia - wiele... Tylko co rano placz, histeria. Pewnego dnia bylam juz któryś raz spóźniona do pracy i najzwyczajniej w swiecie wybuchlam i nakrzyczalam na dziecko, że nie mam czasu itd... Jakos wtedy umialo pojsc i pierwszy raz nie płakało. Postawilam na swoim tak jak dziecko wymusza krzykiem i placzem, i mimo krytyki ze stron popierajacych mode bezstresowego wychowania, dotarlo, ze czas na zmiany. A z perspektywy mojego dziecka jest to zmiana ze statusu "pepka swata" na czastke w calosci. Tej mniejszej calosci, bo ta starsza, dorosla jej nie przeszkadza, bo nie wykluczaa jej osoby z kregu głównego zainteresowania . Reasumujac, u nas nie pomogly matczyne milosci tylko pokazanie ze nie dziecko stawia warunki tylko my. Zrozumialo, ze tym razem swoim krzykiem nie osiagnie swojego celu jak dotychczas postepowalo uzyskujac zamierzone cele, np. Posiadania nowej zabawki. Dodam, ze nie zmienilo to relacji między nami. Prawie kazda z Mam okreslila kiedys jakies dziecko "rozpieszczonym bachorem", wiec nie zlewajcie na mnie fali krytyki, bo jednak postawienie na swoim w tym przypadku pomoglo. A byl to trudny przypadek....
19-2-2019
Ocena:
Witam Mój syn od 6 miesięcy do 2 i pół roku chodził żłobka, zawsze chodził chętnie, lubił opiekunki i zabawę z dziećmi. Jest bardzo otwartym chłopcem nie ma problemu z nawiązaniem kontaktu z obcymi. Płakał czasami przy rozstaniu ze mną lub z mężem kiedy miał około dwóch lat. Jednak zdarzało się to sporadycznie. Jak przychodziłam po niego praktycznie zawsze był w dobrym nastroju. Od 2 i pół roku zaczął chodzić do przedszkola. Pierwszy tydzień płakał ale to normalne, później po tygodniu bez problemu zostawał robił mi papa i dawał buźki. Byłam z niego bardzo dumna ze tak szybko się zaaklimatyzował. Jednak po dwóch miesiącach zaczął się koszmar dla niego i dla mnie tez. Nie chce chodzić do przedszkola ,poranki są okropne, płacze nie chce się ubrać się chce wychodzić z domu, podczas drogi kładzie mi się na chodnik mówi ze nie chce do przedszkola. Jak zobaczy szkole płacz, w klasie to samo nie chce mnie puścić. Trwa to około miesiąca rozmawiałam z Panią przedszkolanką, mowila ze Tymek jest bardziej wyizolowany i mega uparty nie słucha i nie chce nic robić. Wiem od innych mam ze Pani bardzo krzyczy na dzieci. Problem jest taki ze mój syn mówi bardzo mało a kiedy czasami podpytuje się jego o szkole czy było fajnie czy bawił się z dziećmi on nie chce o tym rozmawiać. Nie wiem co robić czy zmienić mu przedszkole, czy poczekać jeszcze. Rozmowa z Panią przedszkolanka nie ma sensu często mam takie wrażenie ze zawracam jej głowę, lub jak przychodzę po jego syna ona mi narzeka ze Tymek nie słucha ze nie chce uczestniczyć w zajęciach, ze jest strasznie uparty. Wiem ze, ma ona racje Tymek jest dzieckiem upartym, czasami trudno znaleść sposób żeby go przekonać i zachęcić do czegoś. Jednak nie wiem co mam w takiej sytuacji zrobić.
18-2-2019
Ocena:
Mój syn poszedł do przedszkola mając 3,5 roku, pierwszy miesiąc był ciężki, potem narzekał trochę ale chodził, pół roku minęło i mamy kryzys. Codzienny płacz, histerie po powrocie, nie chce iść do przedszkola, nie chce się rozebrać, muszę go na siłę wciągać, bo kiedy pół godziny gadania i przytulania nie pomaga a trzeba iść do pracy to czy jest jakieś inne wyjście?
11-9-2018
Ocena:
Warto dodać, że niektóre wrażliwsze dzieci po prostu nie są gotowe na przedszkole i czasem trzeba poczekać kolejny rok...
6-9-2018
Ocena:
W przedszkolach państwowych nie ma dni otwartych wogule
19-6-2018
Ocena:
U mnie codziennie to samo, rano płacz przy rozstaniu, po południu siłą trzeba wyciągać z przedszkola ;)
30-12-2017
Ocena:
A moj ma lęki. I tylko w przedszkolu. Ma tez problem z dostosowaniem sie fo zasad ( nikt mu ich nigdy nie nakreslil i nie dal szansy by sie ich nauczyl). Mlody gdy nie slucha nauczycuelki ta ponosi glos u kaze mu rojic to co inne dzieci gdy mlody mowi nie ta podnosi glos jeszcze bardziej. Mlodemu juz sie zalacza lęk ( krzyk i obca osoba) zsczyna sie zloscic. Od zlosci przechodzi we wscieklosc z wscieklosci w szal az w koncu szuka drogi ucieczki gdy jej nie znajduje ( drzwi zamkjiete na klucz) demoluje przedszkole- walczy. Po okolo tygodniu zostaje wyrzucony z przedszkola. Pomimo ze mowie prosze tlumacze nauczycielom ze on nie zna zasad trzeba mu je przedstawic i go nauczyc a gdy zaczyna bac sie zspewnic ze wszystko w porzadku..
.ale jak do sciany. Lepiej zrobic ze mnie patologie bo dziecko jest agresywne a sane te agresje prowokuja.
24-11-2017
Ocena:
Cześć. Mam też problem z moją 4 letnia córką. Pierwsze dwa tyg było super A teraz ręce opadają. Płacz na pożegnania, jutro np są ur organizowanie misia uszatka i cały dzień słyszę i tak będę płakała i nie chce tam iść. Tłumaczenia prośby A nawet i grozby ( co nie jestem z tego dumna) nic nie daje
20-11-2017
Ocena:
U mnie córka chodzi drugi rok. Pierwszy jak to pierwszy bywało różnie, początki trudne ale później było super, po wakacjach też super chodziła cały wrzesień, potem zaczęły się zmieniać panie przedszkolanki i zaczął się problem, jest przyzwyczajona do swojej pani i nie lubi jak jest inna teraz nawet jeśli rano jest jej pani to i tak nie chce wejść do sali, bo wie, że później pani się zmieni,po jakimś czasie się uspokaja i jest dobrze, jak ją odbieram jest zadowolona, a wieczorem znów się zaczyna, że jutro nie chce iść do przedszkola i tak już drugi miesiąc, mi już ręce opadają i nie wiem co robić.
17-10-2017
Ocena:
Mój syn ma 4 lata i nie chce chodzić do przedszkola od 2 miesięcy jest płacz wycie i agresją kiedy musi zostać w przedszkolu na samo zdanie ze musi iść do przedszkola wpada w jakiś szał amok nie wiem jak temu zaradzić
12-10-2017
Ocena:
Moje dziecko chciało bardzo chodzić do przedszkola.
wydaje mi sie, ze jest to kwestia wyboru odpwiedniego w przedszkola.
W naszym przypadku była to Bajkowa Kraina Skawina.
26-9-2017
Ocena:
Moj syn chodzi do przedszkola , właściwie od 4 roku życia (urodzony w sierpniu). Poszedł pierwszy raz gdy miał 3 i wiem ze było za wcześnie. Był płacz, histerie a jak po niego wracałam zawsze siedział sam przy stoliku bez nikogo ! nie chciał by ktokolwiek go nawet dotykał. po 2 miesiącach "walki" wypisałam go. Gdy skończył 4 znowu poszedł, przez pierwszy miesiąc płacz ale bez jakiś histerii i odciągania na siłę. Potem było super. Już pod koniec roku nie mogłam go wyciągnąć z przedszkola. Teraz jako 5 latek bardziej samodzielny i rozumny, powrócił do płaczu z rana przed przedszkolem.
6-9-2017
Ocena:
Moja 3,5 latka miała 2 tygodnie adaptacji z przedszkolem. Udało mi sie nawet zostawić ja samą w szkole. Tz beze mnie. Pierwszego dnia super. Drugiego musiałam wrócić po 2 godzinach bo nie mogli jej uspokoić. Od tego dnia mija już ponad 2 tygodnie i nadal mnie nie chce wypuścić z sali. Jak wyjde na korytarz to na chwile bo zaraz jest i mam z nią wracać. I rozmawiałam z nią i nic
29-9-2016
Ocena:
Jeżeli nie ma dni adaptacyjnych w wymiarze co najmniej 3 to lepiej nie posyłać dziecka do przedszkola przez pierwszy tydzień. Personel - choćby najlepszy - nie ma szans tego ogarnąć. Dobrym sposobem na wejście bez płaczu jest kilkukrotne odegranie w domu z rodzicami scenki: wchodzi jeden rodzic z dzieckiem do przedszkola (pokoju) zostawia go pod opieka drugiego, który odgrywa rolę przedszkolanki, bawią się i za chwilę drugi rodzic przychodzi odebrać dziecko. Dzieci boja się , że jak ich zostawimy w przedszkolu to nie przyjdziemy po nich. Pozdrawiam Pedagog
28-9-2016
Ocena:
Ale co zrobić może rodzic kied w przedszkolu jest problem i o tym wie.moja córka poszła jak 3 latka i uwielbiała przedszkole w 4 latach wyszedł problem. Ubieranie córka miała po lecie fazę jest mi gorąco i nie będę się ciepło ubierać więc przyszedł październik deszcz zimno przedszkolanka chce wyjść z nimi na spacer wszyscy ubrani tylko moje dziecko płacze że nie ubierze kurtki bo jej ciepło co dezorganizuje plany całej całej wycieki bo dla niej jednej wyjątku nie zrobi albo wszyscy ubrani albo nie idą. Teraz jest w 5 latach i znowu się zaczyna teraz symuluje choroby żeby nie iść do przedszkola że gardło ja boli że kaszle( wymusza kaszel co słuchać oczywiście)byle nie iść okazuje się że mają niegrzeczna grupę w której chłopaki zaczepiaja całują łamią kredki skaczą po stolikach za co karę często mają zbiorowa.Mam dość. Myślę że w prywatnych przedszkolach gdzie grupy są mniejsze warunki są lepsze.Chętnie bym zmieniła ale niestety mnie nie stać na ten luksus:/
20-9-2016
Ocena:
Mój synek idąc do przedszkola płacze, jak go rano ubieram to się zaczyna rozbierać i mówi że nigdzie nie idzie. Nie chce nic jeść w przedszkolu ani śniadania ani obiadu. Daje mu w domu śniadanie ale juz od 8.30 do 14.30 nie je nic.Chodź już 3 tydzień i nic się nie zmienia. Cały czas jest płacz. Prosi mnie żebym przychodziła po obiedzie wręcz blaga. Ale ustaliłem z panią żeby przychodzić po lerzakowaniu właśnie o tej 14.30 bo się niby musi przyzwyczaj. Nie wiem już co robić czy faktycznie ulec i przychodzić po 12. Czy dalej brnąć do drzemki.
2-9-2016
Ocena:
Wszystkie artykuły napisane są na jedno kopyto. Chciałam znaleźć odpowiedź na pytanie: kiedy dziecko nie jest gotowe na przedszkole? moja córcia w przedszkolu nie je, nie sika, rano nie płacze przy rozstaniu, ale, gdy po 4 godzinach ja odbieram, to siedzi na kolanach pani, która jest pomocą nauczycielki zalana łzami i nie opuszcza mnie na krok do samego wieczoru czyniąc mi wyrzuty, że po raz kolejny ją zostawiłam i nie przyszłam, gdy płakała
29-8-2016
Ocena:
moja corcia pierwsze trzy tygodnie plakala robila spektakl kiedy miala wychodzic z przedszkola do domu absolutnie nie chciala mnie widziec...myslalam ze oszaleje czulam sie jak jakas wyrodna matka ;) a tu teraz czwarty tydzien sie zaczal i jest na odwrot hmmm teraz ona nie chce isc do przedszkola...pytam dlaczego i jak ale ona tylko mowi ze nie che i juz pomimo tego iz jak przychodze jest radosna i wciaz ociaga sie z pojsciem do domu,co wy na to?
1-11-2015
Ocena:
Moja 3,5latka poszła radosna. Byłam szczęśliwa,jako jedyna z grupy nie płakała. Teraz w październiku zachorowała i po tygodniu w domu nie chce zostawać. Zbiera się ładnie,opowiada o przedszkolu,ale pod drzwiami sali jest płacz już od dwóch tygodni. I też mija potem,wychodzi zadowolona. Tylko ja w głowę zachodze gdzie jest powód i co z tym zrobić
23-9-2015
Ocena:
u nas 2,5 latek chodzil tylko 4 dni i z dnia na dzien bylo coraz gorzej, budzenie sie z krzykiem placz gdy ktos sie pytal jak jest w przedszkolu a na dodatek z nikim nie chce zostawac , dopiero dochodzi do siebie po tych strasznych 4 dniach chorobie i nieufnosci do wszystkich bliskich. nie wiem co mam dalej robic zrezygnowac z przedszkola moze to za wczesnie psychika dziecka najwazniejsza a obawiam sie ze to moze ise odbic na jego zdrowiu :-(
23-8-2015
Ocena:
No i co z tego mirka? Twój komentarz nic nie wnosi do tematu. Moje dziecko ma za soba rok chodzenia do przedszkola, każdego dnia jest tak samo, tzn nie chce zostac i płacze. Co prawda to mija po 10-15 minutach od mojego wyjścia ale jest to bardzo męczące. Gdy przychodze po dziecko jest radosne i czasami nawet nie śpieszy mu sie do wyjścia. Mimo to żadne rozmowy i tłumaczenia i sposoby nie pomagają w przezwyciężeniu porannych lamentów.
30-7-2015
Ocena:
nie miałam takiego problemu na szczęście z dzieckiem a bardzo sie tego bałam!! pierwszy dzień w Puchatku i córka od razu poszła się bawić z dziecmi których przecież nie znała!
12-12-2014
Ocena:
dobre sa dni adaptacyjne. Wiem, że w przedszkolach publicznych trwają tylko 2 dni i to stanowczo za mało natomiast na przykład w Pomarańczowej Ciuchci trwają cały tydzień. Oprócz tego organizowane są wcześniej dni otwarte i juz wtedy dziecko może przychodzić z rodzicami i poznawać przedszkole.